poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Z tostera: bułeczki imbirowe

Bułeczki, bułeczki, jak się okazuję zaczynają się robić moim znakiem rozpoznawczym. Pomysłów na urozmaicenie ich smaku może być bez liku, sam co jakiś czas wpadam na kolejny. Dziś coś dla fanów imbiru, bułeczki imbirowe. Dodatek świeżego imbiru sprawia, że pięknie pachną, smak jest delikatny, nie za mocny, ale wyczuwalny. Ponieważ był to eksperyment, który nie wiedziałem jak się skończy, zrobiłem tylko 4 sztuki, czyli połowę mojej tradycyjnej porcji.

Składniki (4 sztuki):
50g mąki pszennej typ 650/550
50g mąki żytniej typ 720
1/2 łyżeczki suszonych drożdży (1,5g)
1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki cukru
3 łyżki wody
2cm kawałek świeżego imbiru

Przygotowanie:
Do wymieszanych suchych składników ścieramy na tarce świeży imbir. Dodajemy wodę i wyrabiamy aż ciasto będzie gładkie i nie będzie kleiło się do rąk. Odstawiamy na godzinę w ciepłe miejsce, żeby wyrosło. Gotowe dzielimy na 4 części, formujemy bułeczki i pieczemy w tosterze przez 8 minut. 
Po ostatnich problemach z nietężejącą przez imbir galaretką zastanawiałem się czy nie wpłynie negatywnie na drożdże, ale żadnych problemów nie było, a wręcz przeciwnie, ciasto wyrosło jak szalone, zwiększając objętość ponad dwukrotnie :)




17 komentarzy:

  1. Fakt, nieźle Ci wychodzą:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomysł jak zawsze ciekawy i inspirujący :))

    OdpowiedzUsuń
  3. swietna sprawa takie buleczki! dzisiaj kupuje drozdze i zrobie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Imbir jest super, a w bułeczkach musi być super smaczny:)) Ja dojrzewam do pieczenia pieczywa:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolejne bułeczki popełniłeś;-)? Jeszcze trochę a dostaniesz wyrok dożywotniego karmienia nas takimi pysznościami:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że jak tak dalej pójdzie to Was zanudzę tymi bułkami ;)

      Usuń
    2. Bułeczki nigdy się nie znudzą:-)

      Usuń
  6. a to ciekawe, nie jestem wielką miłośniczką imbiru, ale sam pomysł bułeczek z tostera bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Będę musiała wypróbować, bo imbir już jakiś czas temu podbił moje serduszko!

    OdpowiedzUsuń
  8. pomysł z tymi bułeczkami z tostera uważam za genialny! muszę przetestować takie cudo:)

    OdpowiedzUsuń
  9. no tak, Ty jesteś czarodziejem bułeczek tosterowych :)
    Wcześniej nie wiedziałam, że można bułeczki piec w tosterze.

    OdpowiedzUsuń
  10. Podejrzewam że są smaczne z świeżym imbirem:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne są te Twoje bułeczki z tostera:)

    OdpowiedzUsuń
  12. no ja myślę,że powinieneś zrobić biznes na tych bułkach wśród znajomych ;) nie jedna piekarnia miałaby z Tobą poważną konkurencję ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Genialne :) przypomniałeś mi o moich eksperymentach z tosterem,muszę je zreaktywować-sporo ubawy był :) a imbir zawsze i wszędzie!

    OdpowiedzUsuń
  14. mi w ogóle nie wyrosły i jak upiekłam były jak kamienie... nie mam pojęcia dlaczego tym bardziej że 3 łyżki wody było stanowczo za mało i dodałam więcej... sama nie wiem, czy to może byc wina mąki?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :) Proszę podpisz się, jeśli komentujesz anonimowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...