niedziela, 26 sierpnia 2012

Boczek w 5 smakach

Jest i obiecany wczoraj przepis na boczek. Boczek w 5 smakach. Jak już pisałem początkowo chciałem go zrobić tak jak kiedyś robiliśmy w domu, czyli przyprawić majerankiem i czosnkiem, a później w koszyku z przyprawami trafiłem na przyprawę 5 smaków i pomyślałem czemu nie? Przyznaje się bez bicia, że jestem boczkoholikiem, mając do wyboru najlepsze desery albo boczek, zawsze wybiorę boczek. Najczęściej konsumuję boczek wędzony surowy, tak po prostu, ze smakiem. Ale coś czuję, że taki domowy pieczony będzie często gościł w mojej kuchni, bo jest pyszny zarówno na ciepło jak i na zimno jako wędlina do kanapki.

Składniki:
500g surowego boczku bez kości
2 łyżeczki brązowego cukru
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka przyprawy 5 smaków
1 łyżeczka czarnego pieprzu
1/3 łyżeczki pieprzu cayenne
2 łyżki oleju
 
Przygotowanie:
Mieszamy wszystkie przyprawy (bez oleju) i dokładnie nacieramy nimi boczek. Mój marynował się przez 12h w lodówce, przyprawiłem go wieczorem, a upiekłem rano. Myślę, że to minimum, z powodzeniem może leżeć w zamkniętym pojemniku przez 24 a nawet 48 godzin. Przed pieczeniem smarujemy go olejem. Radzę wybrać nieprzywierającą brytfankę lub wyłożyć ją dobrze papierem lub folią aluminiową, ponieważ wśród przypraw jest cukier, który może się zwęglić podczas pieczenia i ciężko go domyć. Brytfankę przykrywamy szczelnie folią i wstawiamy do średnio nagrzanego piekarnika. Pieczemy ok. 1,5 godziny, na 15 min przed końcem zdejmując folię. Ciężko mi dokładnie podać temperaturę pieczenia, ponieważ mój piekarnik jest wiekowy i jedyną formą oceny temperatury jest termometr na drzwiczkach, który niestety nie wiem na ile jest wiarygodny. W każdym razie podczas pieczenia boczku pokazywał 160-170 stopni.
Mięso wyszło niesamowicie soczyste, z jeszcze ciepłym zjadłem kanapkę na śniadanie i była pyszna. Myślę, że równie dobrze sprawdzi się jako danie obiadowe, jak i na zimno jako wędlina. Pomimo że użyłem sporo ostrych przypraw sam boczek ma delikatny smak i nie jest mocno ostry, pachnie przyprawą 5 smaków i ma słodko-słoną skorupkę.







30 komentarzy:

  1. No i trafione, że będzie orientalnie:-) Ja lubię wędzony, ale u mnie w domu każdy zjedzą:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. I to jest to, co lubię - ociekający kaloriami boczuś. A przyprawa 5 smaków jest u mnie częstym gościem w kuchni. Zazdroszczę takiej uczty Tomku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam boczek,a Twój wygląda naprawdę apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. najlepszy boczek na ciepło do kanapki tak jak zresztą jadłeś. ładnie wyszła ta glazura na mięsie.

    OdpowiedzUsuń
  5. niestety dla mnie za tłusto. Musiałabym go jeszcze na patelni wytopić ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. tłuściutki i na ostro... Lubię to!

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam mięcho!!!!! :) mniam

    OdpowiedzUsuń
  8. witaj, Tomku! jak miło, że mnie ostatnio nawiedziłeś.
    podoba mi sie ten boczek, jesli chodzi o pomysł 5 smaków.
    ogółem boczku nie lubię, ale taki, dlaczego nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boczek to dość specyficzne danie, nie każdy jest jego amatorem :)

      Usuń
  9. Tomku,

    mimo, że za boczkiem nie przepadam, to na takim bardzo chętnie zrobiłabym jajecznicę :)

    Z pozdrowieniami,
    E.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj robiłem na nim jajecznicę, wyszła naprawdę smaczna :) Myślę, że można też użyć zwykłego boczku i dać szczyptę przyprawy 5 smaków, jajecznica nabierze nowego wymiaru :)

      Usuń
  10. Wow! Ale cudo! Musiało pięknie pachnieć, no i smakować...

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak dla mnie za tłuste, za krwiste i w ogóle dziwię się, że z moim podejściem do mięsa chłop mnie jeszcze nie zostawił. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krwiste nie jest, ale od tłustego się już nie wykręcę ;)

      Usuń
  12. Ja akurat boczek jadam tylko cienko pokrojony i wysmażony na węgielek, ale mój partner były zachwycony :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda super! Od razu mogłabym zjeśc tę prezentowaną kanapkę. Ale coś mi się wydaje, że z 500 g to chyba niewiele tego boczku zostaje po upieczeniu?...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że zostały jakieś 2/3. Piekłem go tylko dla siebie, więc taka ilość jest mi w sam raz :)

      Usuń
  14. Pychota , też często piekę takie mięsko :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tomciu zaadoptuj mnie plisssss :) Pomogę Ci w wyżeraniu tego boczusia mmm :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Coś czuję, że na takiej diecie szybko sami zamienilibyśmy się w niezły boczuś ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Hahahahaha dobre :D ale pobiegamy i spalimy tłuszczyk hihi ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię biegać, wolę jeść boczek :P

      Usuń
  18. W sumie ja tez do biegania sie nie nadaję bo leniwa jestem.Ale do żarcia to ja zawsze pierwsza ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. To byśmy się dobrali, tylko lenistwo i konsumpcja :D

    OdpowiedzUsuń
  20. A jak hihi ^^ cóz wiecej chciec prawda ?

    OdpowiedzUsuń
  21. To może być smaczne! Polecam też eksperymenty ze zrobieniem własnej przyprawy 5 smaków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię domowe mieszanki przypraw, więc 5 smaków też na pewno niedługo zrobię :)

      Usuń
  22. Jeśli tak dobrze przyprawiony, to musi być pyszny! ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :) Proszę podpisz się, jeśli komentujesz anonimowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...