poniedziałek, 4 lutego 2013

Makaron z wędzoną makrelą

U mnie dziś kolejny przepis pochodzący z Nigellissimy. Czasami pomysły Nigelli tak mnie zaciekawią, że nie mogę się oprzeć i muszę spróbować. Tak było w tym przypadku. Danie jest inspirowane sycylijskim makaronem z sardynkami, ale zostało przeniesione na brytyjski grunt poprzez zastąpienie sardynek wędzoną makrelą. Jako że wędzona makrela jest też bardzo popularna u nas (szkoda tylko, że nie można jej kupić w formie filetów) postanowiłem spróbować. Nigdy nie jadłem makaronu z wędzoną rybą, a tym bardziej z rodzynkami. Nigella jak zwykle mnie nie zawiodła, bo danie było naprawdę pyszne. Wędzona ryba i rodzynki świetnie do siebie pasują. A do tego jak to zwykle bywa w przepisach Nigelli całość jest prosta i szybka do wykonania.

Składniki (1 porcja):
100g makaronu linguine
125g wędzonej makreli (pół niedużej)
1 cebula
1 łyżka kaparów
garść rodzynek
50ml wytrawnego wermutu (w oryginale marsala)
koperek
łyżeczka octu winnego (w oryginale czerwony, u mnie biały)
1 łyżka oliwy do smażenia
Przygotowanie:
Rodzynki zalewamy gorącą wodą i odstawiamy na parę minut, żeby nasiąkły i zmiękły. Cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy na oliwie, aż będzie miękka. W tym czasie makrelę dzielimy na cząstki i usuwamy ości. Do podsmażonej cebuli dorzucamy posiekane kapary, odsączone rodzynki i makrelę. Podsmażamy przez chwilę i dodajemy wino. Smażymy, aż wino odparuje, mieszając delikatnie, żeby z makreli nie zrobiła się pasta. Sos nie musi się długo gotować, chodzi tylko o to, żeby składniki się podgrzały. Do gotowego dodajemy posiekany koperek (u mnie mrożony, dlatego wygląda trochę smętnie). Sos mieszamy z makaronem ugotowanym al dente, dolewamy mały chlust octu winnego, który podkreśli smak i dekorujemy koperkiem. Polecam nie jeść zbyt gwałtownie, bo makrelę ciężko dokładnie obrać, nie robiąc z niej pasty, a nie chcemy wbić sobie ości.



18 komentarzy:

  1. Makrela do makaronu? ciekawe zestawienie. Póki co z wędzonych ryb w spaghetti jadłam tylko łososia. Trzeba będzie spróbować tej kombinacji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś wędzona makrela mi nie pasuje na ciepło, ale może się mylę;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to też była kompletna nowość, ale sprawdza się całkiem niezłe :)

      Usuń
  3. Bardzo ciekawe połączenie. Aż strach się bać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. intrygująco ciekawie,
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. dla mnie nowość, ale fajnie brzmi i smacznie wygląda:D

    OdpowiedzUsuń
  6. połączenie zaskakujące, makrelę uwielbiam więc może kiedyś się odważę :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale pysznie, uwielbiam wędzoną makrelę i do tego makaron, toż to jaka uczta ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tomku,
    Dawno, oj bardzo dawno nie jadłam makreli. Myślę, że z winem i rodzynkami stanowi bardzo niecodzienne połączenie.

    Serdecznie Cię pozdrawiam,
    E.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie jadłam makreli z makaronem,przepis skomponowałeś rewelacyjnie!A kapary pod jaką postacią-z zalewy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, z zalewy. Moje były jakieś większe, więc je posiekałem, ale można użyć malutkich w całości :)

      Usuń
  10. tak to bardzo intrygujący przepis. chętnie bym spróbowała z Twojego talerza, ale jeszcze nie jestem gotowa by samemu to spróbować ugotować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo fajny przepis :) wędzona ryba do makaronu dobrze się sprawdza - wiem, bo próbowałam tuńczyka ;)
    a te rodzynki to bardzo ciekawy dodatek!
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie delektuję się tym pysznym daniem . Ja ugotowałam z oberżyną jeszcze . No i na makaronie tiagatelli.

    OdpowiedzUsuń
  13. zrobiłam, zjadłam i muszę przyznać, że to jest naprawdę pyszne! a takie proste, ekspresowe danie. Jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Filet z wędzonej makreli jest dostępny w Lidlu. Pakowany próżniowo, z kilkudniowym terminem przydatności do spożycia. Opakowanie 100 g kosztuje około 8 PLN. Ciekawy przepis, dziś wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  15. Pyszne! Dziękuję za przepis :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :) Proszę podpisz się, jeśli komentujesz anonimowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...