U mnie dziś kolejny przepis pochodzący z Nigellissimy. Czasami pomysły Nigelli tak mnie zaciekawią, że nie mogę się oprzeć i muszę spróbować. Tak było w tym przypadku. Danie jest inspirowane sycylijskim makaronem z sardynkami, ale zostało przeniesione na brytyjski grunt poprzez zastąpienie sardynek wędzoną makrelą. Jako że wędzona makrela jest też bardzo popularna u nas (szkoda tylko, że nie można jej kupić w formie filetów) postanowiłem spróbować. Nigdy nie jadłem makaronu z wędzoną rybą, a tym bardziej z rodzynkami. Nigella jak zwykle mnie nie zawiodła, bo danie było naprawdę pyszne. Wędzona ryba i rodzynki świetnie do siebie pasują. A do tego jak to zwykle bywa w przepisach Nigelli całość jest prosta i szybka do wykonania.