Od jakiegoś czasu mam fazę na punkcie makaronów. Przede wszystkim skupia się to na spędzaniu 15 minut przy stoisku z produktami azjatyckimi i oglądaniu różnych nietypowych makaronów. Ale zawsze zaglądam też do stoiska z tradycyjnymi makaronami w poszukiwaniu nowych, ciekawych kształtów. Moim marzeniem jest fussili lunghi, czyli długie świderki, które zobaczyłem w najnowszym programie Nigelli i od razu się w nich zakochałem. Pieszczotliwie nazywane kablami od telefonu są przeze mnie poszukiwane od jakiegoś czasu, niestety bezskutecznie. Jeśli ktoś spotkał się z takim makaronem to proszę, niech da mi znać. Ale wracając do tematu. Wczoraj wypatrzyłem makaron, który przykuł moją uwagę kształtem. Jest to taka jakby falbanka, która od razu w mojej głowie połączyła się ze śmietanowym sosem, który oblepi ją ze wszystkich stron. Gdyby ktoś chciał spróbować to jest to makaron firmy Morima, nazywa się Królewski. Konkretnej nazwy dla danego kształtu nie ma. Jest to makaron jajeczny, chociaż osobiście wolę z pszenicy durum. Jego wadą jest to, że czas gotowania jest podany jako 5-10 minut zależnie od kształtu makaronu. Mój gotował się 10, jeśli nie 12 minut, a połowę czasu spędziłem wyciągając po kawałku do spróbowania. Ale pomimo tego problemu z sosem sprawdził się idealnie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cukinia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cukinia. Pokaż wszystkie posty
piątek, 15 marca 2013
sobota, 27 października 2012
Pizza z harissą, pieczarkami i cukinią
Od jakiegoś czasu chodziła za mną pizza no to w końcu jest. Dziś w wersji wegetariańskiej z pieczarkami i cukinią. Z sosem na bazie domowej pasty harissa. Pikantny i bardzo aromatyczny sos gra w tej pizzy pierwsze skrzypce, reszta dodatków właściwie robi tylko za wypełnienie. Przy pizzy z dużą ilością świeżych warzyw trzeba uważać, bo lubią puszczać dużo wody w trakcie pieczenia, przez co pizza może rozmięknąć podczas pieczenia i spód nie będzie chrupiący. U mnie trochę puściły, ale nie była tak źle, pizza się nie gotowała, ale nadal piekła ;)
środa, 24 października 2012
Mini zapiekanki ziemniaczano-dyniowe
Jak pisałem wczoraj, dziś przepis na dodatek do roladek z czosnkowym twarogiem, czyli mini zapiekanki z ziemniaków, dyni i cukinii. Inspiracją do przepisu było danie przygotowane przez Kurta Schellera w MasterChefie. Właściwie to był to tylko dodatek do dania głównego, ale spodobała mi się metoda przygotowania. Tam zapiekanka była z samych ziemniaków, u mnie nadal trwa faza na dynię, więc doszła dynia, a że znalazłem w lodówce kawałek cukinii, więc też wylądowała w piecu.
piątek, 5 października 2012
Zapiekane jajko z cukinią
Dziś wariacja śniadaniowa. Szybkie proste i efektownie wyglądające zapiekane jajko z cukinią, boczkiem i śmietaną. Rzadko przygotowuje dania śniadaniowe, najczęściej zjadam coś na szybko. Więcej czasu spędzam w kuchni popołudniu i wieczorem, rano jakoś nie chce mi się gotować. Ale tym razem śniadanie było bardziej wymyślne :)
Składniki (1 porcja):
1 jajko
kilka plasterków cukinii
1 plaster wędzonego boczku
1 łyżka śmietany
sól, pieprz, świeży tymianek
Przygotowanie:
Naczynie do zapiekania wykładamy plasterkami cukinii. Warto posmarować je oliwą, dzięki czemu nie spieką się na brzegach tak jak moje. Do przygotowanej miseczki z cukinii wrzucamy drobno pokrojony boczek, wbijamy jajko, wlewamy śmietanę. Całość doprawiamy solą, pieprzem i świeżym lub suszonym tymiankiem. Zapiekamy przez 10 minut w 200 stopniach. Zajadamy z dobrym pieczywkiem, u mnie z rozmrożoną bułeczką dyniową, która jeszcze się uchowała w zamrażalniku.
poniedziałek, 24 września 2012
Francuska tarta z cukinią i papryką
Muszę przyznać, że dość długo myślałem nad jesiennym daniem na konkurs Margarytki i jakoś nic mi nie przychodziło do głowy. Aż pewnego wieczoru przyszedłem głodny do domu i chciałem zjeść coś na szybko, ale musiało być smaczne, nie żadne tam gotowce czy przegryzane na szybko kanapki. Zajrzałem do lodówki, gdzie leżał samotny kawałek francuskiego ciasta i już wiedziałem, że zrobię taką zamknięta tartę, bo chodziła za mną od jakiegoś czasu. Teraz tylko dodatki, na parapecie leżała cukinia, w lodówce pół papryki, do tego cebula dla ostrości i pasta harissa dla podkręcenia smaku i w kilka minut pyszna tarta wylądowała w piekarniku. Idealnie sprawdzi się, gdy wpadną do nas niezapowiedziani goście, bo jest bardzo szybka, a do tego pięknie wygląda i na pewno zrobi wrażenie na gościach. W konkursie wprawdzie nie wygrałem, ale przepisem się z Wami podzielę :)
Składniki (1 duża lub 2 mniejsze porcje):
1/2 płata ciasta francuskiego
1 nieduża cukinia
1/3 czerwonej papryki
1/2 małej cebuli
1 łyżeczka pasty harissa
sól
30g zółtego sera
jajko do posmarowania
Przygotowanie:
Zaczynamy od mocnego rozgrzania piekarnika do 220 stopni. Kiedy piekarnik się rozgrzewa kroimy połówkę cebuli w cienkie półplasterki. Z cukinii usuwamy pestki, jest to konieczne, bo zawierają dużo wody i mogą rozmiękczyć ciasto. Kroimy w słupki, najlepiej o 2-3cm krótsze niż węższy bok ciasta. Paprykę kroimy w cienkie kawałki.
Ciasto najlepiej przez nafaszerowaniem ułożyć na papierze do pieczenia, dzięki czemu będzie je łatwiej przenieść na blachę. Ja tego nie zrobiłem i miałem lekkie problemy. Jedną połowę ciasta nacinamy w paski co centymetr, to będzie wierzch tarty. Warto przeznaczyć na wierzchnią warstwę trochę więcej niż połowę ciasta, bo nadzienie będzie dość grube i łatwiej je będzie wtedy przykryć. Na spodniej warstwie rozsmarowujemy harissę. Jeśli nie mamy harissy można użyć innej pasty chilli lub sosu chilli. W ostateczności można warzywa posypać odrobiną chilli i kminu rzymskiego. Na paście układamy warstwę z cebuli, na którą nakładamy słupki z cukinii, które przekładamy papryką i jeśli zostanie nam cukinia to przykrywamy nią paprykę. Warto każdą warstwę warzyw lekko posolić, ale nie za dużo, bo puszczą zbyt dużo wody. Wierzch posypujemy startym zółtym serem. Brzegi spodu smarujemy rozkłóconym jajkiem. Delikatnie zakładamy wierzch tarty, który następnie smarujemy jajkiem. Przekładamy na blaszkę i pieczemy przez około 15 minut, aż ciasto wyrośnie i się zarumieni. Po takim czasie w piekarniku warzywa są jędrne, ale nie są surowe. Jeśli komuś zależy na bardzo miękkich warzywach może je wcześniej zblanszować.
piątek, 14 września 2012
Szybka tarta warzywna
Jak widać dania z piekarnika dominują teraz w moim menu. Nie mogło też zabraknąć eksperymentów z ciastem francuskim, z którego nigdy wcześniej nic nie przygotowywałem. Wiem, że ciężko to sobie wyobrazić, ale skoro nie miałem w czym piec to nie kupowałem ciasta. Teraz zdecydowanie będę te braki nadrabiać, bo można z niego w szybkim tempie wyczarować pyszne danie, jak tą tartę, którą przygotowałem na szybki lunch w przerwie urządzania się w nowym mieszkaniu.
Składniki (1 porcja):
1/4 płata ciasta francuskiego
1 niewielka różyczka kalafiora
1/2 małej cukinii
50g startego zółtego sera
1 łyżeczka harissy (użyłem domowej)
kawałek czerwonego chilli
sól, pieprz
Przygotowanie:
Ciasto francuskie smarujemy harissą. Można ją zastąpić inną pastą chilli lub sosem chilli. Cukinię kroimy w cienkie plasterki (użyłem obieraczki), układamy na paście. Cukinię posypujemy żółtym serem, na którym układamy drobno pokrojonego lub połamanego kalafiora. Posypujemy drobno posiekanym chilli, zrobiłem to bardziej dla koloru niż smaku, bo harissa jest wystarczająco ostra. Na koniec przyprawiamy solą i świeżo zmielonym pieprzem. Moja pasta nie zawiera soli, a ser nie był słony, więc musiałem doprawić, ale jeśli macie ser o mocnym, słonym smaku możecie pominąć sól. Tartę pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 220 stopni przez 10-15min, do momentu aż brzegi się zarumienią, a ser stopi.
wtorek, 11 września 2012
Zapiekanka warzywna tricolore
Kolejny przepis na szybką zapiekankę, której przygotowanie zajmuje chwilę, wrzucamy do piekarnika i obiad czy kolacja robią się same. Ostatnio często wychodzą mi dania bezmięsne, aż sam się zaczynam dziwić. Ale są naprawdę smaczne i sycące. Zapiekanka jest bardzo prosta i tak naprawdę można do niej wrzucić wszystkie warzywa jakie znajdziemy w lodówce. U mnie był kalafior, kawałek cukinii, pół cebuli i kawałek papryki dla koloru.
Składniki (1 duża lub 2 średnie porcje):
2 różyczki kalafiora
2/3 małej cukinii
1/3 czerwonej papryki
1/2 cebuli
50g startego zółtego sera
łyżka śmietany 18%
2 łyżki mleka
sól, pieprz, tymianek
Przygotowanie:
Warzywa kroimy w niewielkie kawałki (mniej więcej takie jak na zdjęciu). Wrzucamy do naczynia do zapiekania, posypujemy solą i mieszamy. Mieszamy śmietanę, mleko, sól, pieprz i tymianek. Gotową mieszanką zalewamy warzywa i całość posypujemy żółtym serem. Pieczemy w 180 stopniach przez 30-40 minut, żeby warzywa się ugotowały, a ser zrumienił. Taką zapiekankę można spokojnie przygotować wcześniej i schować do lodówki, a w ostatniej chwili tylko włożyć do piekarnika.
poniedziałek, 10 września 2012
Frittata "oko Saurona"
Frittata to włoski omlet, zdecydowanie różniący się od jego francuskiego odpowiednika. Jest pełen dodatków i przypomina bardziej tartę niż omlet. Ale za to jest pyszny, zarówno na ciepło, jak i na zimno. Dawno nie robiłem frittaty, ale od jakiegoś czasu za mną chodziła, więc w końcu została uskuteczniona na śniadanie.
W lodówce znalazłem marchewkę, cukinię i kawałek papryki, pomyślałem czemu nie. Kilka razy widziałem już tarty z cukinią i marchewką, które były pokrojone w cienkie paski i zwijane w koło, co wygląda naprawdę niesamowicie. Moich składników było trochę za mało, z marchewki i cukinii wyszło mi coś w rodzaju powieki, do środka wrzuciłem paprykę i wyszło oko. Skojarzyło mi się z okiem Saurona z Władcy Pierścieni, a jak wiadomo chwytliwa nazwa zachęca do spróbowania ;)
Składniki (2 porcje):
4 jajka
1 mała cukinia
1 średnia marchewka
1/2 cebuli
1/2 czerwonej papryki
sól, pieprz, świeży lub suszony tymianek
1 łyżka oliwy
Przygotowanie:
Patelnię smarujemy oliwą. Pamiętajmy, żeby użyć patelni, którą można później wstawić do piekarnika. Na dno wrzucamy cebulę pokrojoną w cienkie plasterki. Cukinie i marchewkę kroimy w cienkie paski, najwygodniej przy użyciu obieraczki do warzyw. Układamy dwa rządki na przemian z marchewki i cukinii. Wkładamy na patelnię tworząc obramowanie, które wypełniamy papryką pokrojoną w cienkie paski. Podsmażamy na niewielkim ogniu przez 2-3 minuty, żeby cebula zmiękła. W tym czasie roztrzepujemy jajka, które doprawiamy solą, pieprzem i tymiankiem. Warzywa delikatnie zalewamy masą jajeczną, żeby nie zniszczyć misternie ułożonej kompozycji. Smażymy pod przykryciem na małym ogniu przez 10 minut. Następnie wkładamy na kilka minut pod grill lub po prostu do rozgrzanego piekarnika, żeby ścięła się góra frittaty. Podajemy na ciepło lub zabieramy w pojemniku zimną do pracy.
środa, 8 sierpnia 2012
Smażone plastry cukinii z pesto
Dziś przepis, a właściwie nawet nie tyle przepis, co pomysł, bo trudno to nawet nazwać przepisem. Bardzo proste i lekkie danie, świetne na lato, kiedy cukinii jest pod dostatkiem i już nie wiemy co z nią robić. Wymyśliłem to w zeszłym roku, kiedy zastanawiałem się co zjeść na kolację, a w lodówce w oko wpadła mi cukinia i słoiczek z pesto. Może to dość nietypowe połączenie, ale naprawdę smaczne.
Składniki (1 porcja):
1 średnia cukinia
1 czubata łyżka pesto
sól, pieprz
pomidor
2 łyżki jogurtu lub śmietany
Przygotowanie:
Cukinię kroimy w 1cm plastry. Można wykorzystać dowolnej wielkości cukinię, małą w całości, a z dużej usunąć pestki i pokroić na mniejsze kawałki, żeby było łatwiej smażyć. Plastry smarujemy niewielką ilością pesto, solimy i posmarowaną stroną układamy na patelni. Pesto zawiera już oliwę, więc nie trzeba jej dodawać na patelnię. Gdy cukinia się smaży smarujemy i solimy drugą stronę plastrów. Smażymy na niewielkim ogniu po kilka minut z każdej strony, żeby cukinia zmiękła, a pesto delikatnie zrumieniło.
Możemy zjeść jako samodzielne danie, ja zjadłem z sałatką z pomidora. Świetnie nadadzą się jako dodatek do obiadu. Można je zrobić na patelni grillowej albo na świeżym powietrzu na "żywym" ogniu.
środa, 11 lipca 2012
Zupa z ogórków małosolnych z cukinią
Ogórki małosolne to świetna przekąska, gdy dbamy o linię, mają bardzo mało kalorii, za to są dość sycące. Świetnie nadają się też do sałatek, jako przystawka do obiadu czy zakąska do kielicha. Nie można jednak z nimi przesadzać, bo zawierają dużo soli, która w dużych ilościach jest niezdrowa.
Początkowo zupa z tego przepisu miała być zupą z cukinii, jednak czegoś mi w niej brakowało. Okazało się, że dodatek ogórka małosolnego nadaje bardzo ciekawego smaku. Zupa pachnie jak typowa ogórkowa, ale w smaku jest bardzo delikatna, nie tak kwaśna jak zupa ogórkowa. Ważne jest, żeby przy tak delikatnych dodatkach użyć dobrego bulionu. Użyłem domowego bulionu drobiowego, który bardzo dobrze się tu sprawdził.
Składniki (2 porcje):
- 600ml bulionu
- 1 nieduża cukinia
- 1 mała marchewka
- 3 spore ogórki małosolne
- 1 łyżka śmietany 18%
Przygotowanie:
Cukinię i marchewkę potarkować na grubych oczkach, gotować w bulionie przez 10min. Dodać potarkowane ogórki, zagotować. Zabielić śmietaną i ewentualnie doprawić do smaku. Zupa jest niesamowicie prosta, ale bardzo smaczna. Jeśli chcemy, żeby była bardziej pożywna można dodać do niej ziemniaki, ugotować razem z cukinia i marchewką.
piątek, 6 lipca 2012
Zapiekanka warzywna
Dziś parę słów o cukinii. Cukinia pochodzi z Włoch, ale z łatwością można ją uprawiać także w naszym klimacie. Jest bardzo zdrowa i idealna dla odchudzających się. Cukinia zawiera dużo wody, dzięki czemu dostarcza tylko 16 kcal w 100g. Jest dobrym źródłem witaminy A, C, witamin z grupy B, a także potasu i wapnia. Cukinia jest też bardzo dobrym warzywem na odtrucie organizmu, ponieważ sama nie kumuluje w sobie metali ciężkich. Ułatwia trawienie, a także działa odkwaszająco na organizm. Jest bardzo dobra dla osób, które cierpią na nadkwaśność i zgagę.
Cukinia ma bardzo wszechstronne zastosowanie w kuchni. Można ją jeść na surowo w formie sałatek, dusić, gotować z niej zupę, zapiekać czy jeść smażoną w plastrach. Wydrążona cukinia to świetne "naczynie" do zapiekania różnego rodzaju farszy. Nadaje się także na przetwory, można ją marynować czy robić z niej chutney. Bardzo lubię cukinię i często gości w mojej kuchni. Najczęściej jako dodatek do szybkiego obiadu, bo nie wymaga długiej obróbki. Podsmażona z kurczakiem i innymi warzywami robi za świetny, szybki i pożywny obiad.
Najlepiej wybierać mniejsze, chude cukinie. Są smaczniejsze i mają więcej miąższu, a mniej nasion. Takie cukinie można jeść w całości, z większych warto usunąć nasiona, które właściwie nie mają smaku i są bardzo wodniste. Duże cukinie mają dużo pestek i twardszą skórkę, przez co są mniej smaczne. Warto wybierać cukinie o ładnej skórce w intensywnym kolorze, jędrne i ciężkie. Niektórzy obierają cukinie, ja tego nie robię, pod skórką jest najwięcej witamin, poza tym lubię intensywny zielony kolor skórki. Duże cukinie czasem warto obrać, bo mogą mieć bardzo twardą skórkę.
Składniki (2 lub 3 porcje):
- 300g ziemniaków
- 1 średnia cukinia
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- pół szklanki mleka
- 2 łyżki śmietany
- 2 łyżeczki musztardy
- sól, pieprz
- ser żółty
Przygotowanie:
Warzywa kroimy w cienkie plasterki (2-3mm), czosnek drobno siekamy. Jeśli ziemniaki są młode i mają ładną skórkę, można ich nie obierać. Warzywa układamy na przemian w naczyniu do zapiekania. Każdą warstwę doprawiamy solą, pieprzem i czosnkiem, układamy aż skończą się składniki. Najlepiej jeśli górną warstwę stanowią ziemniaki. Mieszamy mleko ze śmietaną, musztardą i solą, zalewamy warzywa. Na wierzch tarkujemy żółty ser. Zawijamy w folię aluminiową i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni. Pieczemy ok. 50 min, na ostatnie 15-20 minut zdejmując folię, żeby ser się przyrumienił.
Taka zapiekanka świetnie nadaje się jako warzywny dodatek do obiadu albo jako posiłek sam w sobie. Można ją zrobić właściwie z dowolnych warzyw, więc można ją modyfikować i podawać w różnych wydaniach.
Subskrybuj:
Posty (Atom)