Dziś mam dla Was przepis na pieczonego łososia, który od razu jest całym daniem samym w sobie. Pomysł jak zwykle wyewoluował w mojej głowie na raty, bo na początku miało to być zupełnie co innego. Na szczęście dobrnąłem do wersji ostatecznej, bo było pyszne do tego stopnia, że żałowałem, że zrobiłem tylko jedną porcję. Pomysł jest banalnie prosty, wymaga raptem kilku składników i nie ma przy nim dużo roboty, za to bardzo atrakcyjnie wygląda i świetnie smakuje. Pewnie pomysły na świąteczne obiady macie już dawno obstawione, ale może ktoś się skusi na łososia pod pierzynką z puree, naprawdę polecam :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zapiekanka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zapiekanka. Pokaż wszystkie posty
piątek, 29 marca 2013
niedziela, 17 marca 2013
Zapiekane jajka
Ostatnio w końcu mam trochę wolnego czasu, więc korzystam z okazji i się trochę rozpieszczam w kuchni. Wczoraj mając wolną sobotę przygotowałem sobie śniadanie z gatunku, leniwych weekendowych. Jajka zapiekane na boczku, z porem, papryką i serem, a całość na kawałku francuskiego ciasta. Proste, pyszne i na pewno dodające mnóstwa energii od rana. Może ktoś z Was pospał dziś dłużej i skusi się na takie śniadanie jeszcze dzisiaj? :)
środa, 6 marca 2013
Zapiekanka ziemniaczano-serowa
Dziś mam przepis na bardzo proste danie z cyklu "sprzątanie lodówki". Po obiedzie zostało mi trochę ugotowanych ziemniaków, a w lodówce leżał twaróg, z którym zawsze mam problemy, bo zużyję część do konkretnej potrawy, a później kompletnie nie mam pomysłu na resztę. Do tego czosnek i trochę żółtego sera i danie gotowe. Zapiekanka przypomina trochę nadzienie do ruskich pierogów zapieczone pod kołderką z żółtego sera. Było już niestety za późno kiedy mnie olśniło, że świetnie pasowałaby tu jeszcze drobno pokrojona i zrumieniona cebulka. Jeśli macie w lodówce trochę ziemniaków i twarogu to spróbujcie, naprawdę polecam. Świetnie sprawdzi się na kolację, a nawet na obiad, jeśli ktoś może się obejść bez kawałka mięsa ;)
poniedziałek, 17 grudnia 2012
Zapiekanka rybna
Jak już zapewne wiecie, jestem wielkim fanem ziemniaków. Dlatego zawsze podobały mi się brytyjskie zapiekanki, czyli pie, w których jednym z głównych składników jest puree ziemniaczane. Od jakiegoś czasu miałem ochotę na taką zapiekankę w wersji rybnej. Jak to ze mną bywa, ochota naszła mnie dość nagle, więc w grę wchodziły tylko zakupy w pobliskim sklepie, który zaserwował mi mrożonego mintaja. 30% glazury nie brzmi zbyt zachęcająco, ale filety były ładne i duże, dlatego uznałem, że spróbuję. Taka ryba właściwie nie nadaje się do tego, żeby ją ładnie usmażyć, ale do mojej zapiekanki szła surowa, więc sprawdziła się całkiem dobrze. Zaskoczył mnie za to żółty ser, który zamiast się stopić od razu się zapiekł lub zasuszył, ciężko powiedzieć. Pewnie znowu trafiłem na wyrób seropodobny, choć mam wrażenie, że teraz większość serów ma niewiele wspólnego z prawdziwymi serami.
wtorek, 4 grudnia 2012
Zapiekanka makaronowa z porem i wędzonym łososiem
Na wczorajszych zakupach w Tesco udało mi się upolować kwadratową ceramiczną formę do zapiekania. Chodziła za mną taka od jakiegoś czasu, a tutaj udało mi się ją kupić na wagę i zapłacić tylko 16,99zł. Oczywiście nie byłbym sobą, gdybym od razu po przyjściu do domu jej nie przetestował. W ten sposób powstała bardzo prosta i szybka do zrobienia zapiekanka makaronowa, z dodatkiem surowego pora i wędzonego łososia. Całość oczywiście pod serową skorupką ;)
sobota, 10 listopada 2012
Gratin ziemniaczano-dyniowe w 5 smakach
Gratin to nic innego jak zapiekanka ziemniaczana, bardzo prosta w wykonaniu, za to po francusku od razu brzmi wykwintniej ;) Ponieważ wczoraj dobrałem się do prawie 10 kilowej dyni, która wylądowała w słoikach jako mus, postanowiłem kawałek zostawić i zjeść w innej postaci niż mus. Znowu padło na połączenie dyni i ziemniaków, które poprzednim razem, przy mini zapiekankach, nie zawiodło. Już miałem przygotować gratin klasycznie, bez udziwnień, ale w szafce wpadła mi w oko przyprawa 5 smaków i jakoś nie mogłem się oprzeć, bo z dynią pasuje idealnie. Taka zapiekanka jest świetna jako dodatek do mięsa lub jako samodzielne danie, tak jak zjadłem ją wczoraj.
środa, 24 października 2012
Mini zapiekanki ziemniaczano-dyniowe
Jak pisałem wczoraj, dziś przepis na dodatek do roladek z czosnkowym twarogiem, czyli mini zapiekanki z ziemniaków, dyni i cukinii. Inspiracją do przepisu było danie przygotowane przez Kurta Schellera w MasterChefie. Właściwie to był to tylko dodatek do dania głównego, ale spodobała mi się metoda przygotowania. Tam zapiekanka była z samych ziemniaków, u mnie nadal trwa faza na dynię, więc doszła dynia, a że znalazłem w lodówce kawałek cukinii, więc też wylądowała w piecu.
piątek, 5 października 2012
Zapiekane jajko z cukinią
Dziś wariacja śniadaniowa. Szybkie proste i efektownie wyglądające zapiekane jajko z cukinią, boczkiem i śmietaną. Rzadko przygotowuje dania śniadaniowe, najczęściej zjadam coś na szybko. Więcej czasu spędzam w kuchni popołudniu i wieczorem, rano jakoś nie chce mi się gotować. Ale tym razem śniadanie było bardziej wymyślne :)
Składniki (1 porcja):
1 jajko
kilka plasterków cukinii
1 plaster wędzonego boczku
1 łyżka śmietany
sól, pieprz, świeży tymianek
Przygotowanie:
Naczynie do zapiekania wykładamy plasterkami cukinii. Warto posmarować je oliwą, dzięki czemu nie spieką się na brzegach tak jak moje. Do przygotowanej miseczki z cukinii wrzucamy drobno pokrojony boczek, wbijamy jajko, wlewamy śmietanę. Całość doprawiamy solą, pieprzem i świeżym lub suszonym tymiankiem. Zapiekamy przez 10 minut w 200 stopniach. Zajadamy z dobrym pieczywkiem, u mnie z rozmrożoną bułeczką dyniową, która jeszcze się uchowała w zamrażalniku.
wtorek, 11 września 2012
Zapiekanka warzywna tricolore
Kolejny przepis na szybką zapiekankę, której przygotowanie zajmuje chwilę, wrzucamy do piekarnika i obiad czy kolacja robią się same. Ostatnio często wychodzą mi dania bezmięsne, aż sam się zaczynam dziwić. Ale są naprawdę smaczne i sycące. Zapiekanka jest bardzo prosta i tak naprawdę można do niej wrzucić wszystkie warzywa jakie znajdziemy w lodówce. U mnie był kalafior, kawałek cukinii, pół cebuli i kawałek papryki dla koloru.
Składniki (1 duża lub 2 średnie porcje):
2 różyczki kalafiora
2/3 małej cukinii
1/3 czerwonej papryki
1/2 cebuli
50g startego zółtego sera
łyżka śmietany 18%
2 łyżki mleka
sól, pieprz, tymianek
Przygotowanie:
Warzywa kroimy w niewielkie kawałki (mniej więcej takie jak na zdjęciu). Wrzucamy do naczynia do zapiekania, posypujemy solą i mieszamy. Mieszamy śmietanę, mleko, sól, pieprz i tymianek. Gotową mieszanką zalewamy warzywa i całość posypujemy żółtym serem. Pieczemy w 180 stopniach przez 30-40 minut, żeby warzywa się ugotowały, a ser zrumienił. Taką zapiekankę można spokojnie przygotować wcześniej i schować do lodówki, a w ostatniej chwili tylko włożyć do piekarnika.
sobota, 8 września 2012
Zapiekanka makaronowa z kurczakiem i kalafiorem
Bardzo lubię zapiekanki z makaronem, są łatwe do wykonania, bardzo sycące i niedrogie. W lodówce miałem pieczonego kurczaka, o którym pisałem wczoraj i kawałek kalafiora. Dla koloru dorzuciłem kawałek czerwonej papryki. Zazwyczaj do zapiekanek używam drobnego makaronu, muszelek lub świderków. Tym razem zużyłem pokruszone resztki makaronu linguine, ale można użyć dowolnego makaronu, jaki akurat mamy w szafce, nawet pomieszać i zużyć końcówki, których jest za mało na samodzielne danie.
Składniki (3-4 porcje):
200g makaronu
300g kalafiora (2 spore różyczki)
150g mięsa z kurczaka (u mnie mięso z udka)
1/3 czerwonej papryki
1 szklanka mleka
1 łyżka mąki
2 łyżeczki musztardy
1 łyżeczka ziół dalmatyńskich (lub dowolnych innych)
1 łyżeczka soli
ser żółty do posypania
Przygotowanie:
Makaron gotujemy o 2-3 minuty mniej niż na opakowaniu. W tym czasie dzielimy na kawałki mięso i rozdrabniamy kalafiora i paprykę. Mąkę mieszamy z mlekiem, dodajemy sól i zioła i zagotowujemy przez kilka minut, aż powstanie sos. Do gotowego sosu dodajemy musztardę. To coś w rodzaju beszamelu, nie może być zbyt gęsty, konsystencja słodkiej śmietanki. Jeśli zrobimy gęstszy sos to zapiekanka będzie miała bardziej zwartą konsystencję, ale ja lubię kiedy jest bardziej płynna. W naczyniu do zapiekania układamy warstwę makaronu, na to kalafior, kurczak, papryka i kolejna warstwa makaronu. Całość zalewamy sosem i posypujemy żółtym serem. Jeśli zrobiliśmy gęstszy sos to trzeba go dodawać między warstwami, bo może nie spłynąć podczas pieczenia. Pieczemy w 200 stopniach około pół godziny, aż ser się zarumieni.
poniedziałek, 27 sierpnia 2012
Zapiekanka ziemniaczana z białą kiełbasą
Oto potrawa, którą przyrządziłem pierwszego wieczora, gdy już przeniosłem się do nowego mieszkania. Wprawdzie boczek pierwszy wylądował na blogu, ale to było pierwsze danie jakie tam przygotowałem. Kiełbasy z ziemniakami nie liczę, bo dużo gotowania to tam nie było ;)
Zawsze podobało mi się to, jak Jamie Oliver wykorzystuje mięso z surowych kiełbasek do wielu dań. U nas niestety ciężko o surowe kiełbaski albo ja po prostu nie umiem szukać. Jedyne na jakie trafiam to surowa biała kiełbasa. Akurat ta, którą wykorzystałem jest bardzo smaczna i dobrze przyprawiona, dlatego wylądowała w mojej zapiekance. Wybaczcie jakość zdjęć, niestety gotowałem wieczorem, światła dziennego już nie było, a moja kuchnia nie jest zbyt dobrze oświetlona.
Składniki (2 porcje):
300g ziemniaków
1 cebula
2 surowe białe kiełbaski
1/4 szklanki śmietany 18%
1/4 szklanki mleka
2 łyżeczki musztardy dijon
sól
zioła dalmatyńskie Kotanyi
ser żółty do posypania
Przygotowanie:
Ziemniaki obieramy i kroimy w niezbyt grube plasterki. Cebulę kroimy w cienkie plasterki. Mieszamy śmietanę, mleko i musztardę, doprawiamy solą. Kiełbasę wyjmujemy z flaka. W naczyniu do zapiekania układamy 2 warstwy ziemniaków, każdą posypujemy cebulą, lekko solimy i posypujemy ziołami. Na to układamy kawałki mięsa z kiełbasy, cebulę i ostatnią warstwę ziemniaków. Całość zalewamy przygotowaną mieszanką śmietany i mleka. Posypujemy startym żółtym serem. Gotową zapiekankę przykrywamy folią aluminiową i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. Pieczemy 40-50min pod koniec zdejmując folię, żeby ser się zarumienił. Trochę się zagapiłem i piekłem dłużej, dlatego boki są takie "rumiane" ;)
Mięso z kiełbasy można z powodzeniem zastąpić przyprawionym mielonym mięsem lub nawet kurczakiem pokrojonym w kawałki i przyprawionym. Użyłem ziół dalmatyńskich, bo mnie zaciekawiły jakiś czas temu, ale nie miałem jeszcze okazji ich użyć. Przypominają trochę zioła prowansalskie, ale jak dla mnie są trochę delikatniejsze, co mi odpowiada, bo nie przepadam za ziołami prowansalskimi.
piątek, 6 lipca 2012
Zapiekanka warzywna
Dziś parę słów o cukinii. Cukinia pochodzi z Włoch, ale z łatwością można ją uprawiać także w naszym klimacie. Jest bardzo zdrowa i idealna dla odchudzających się. Cukinia zawiera dużo wody, dzięki czemu dostarcza tylko 16 kcal w 100g. Jest dobrym źródłem witaminy A, C, witamin z grupy B, a także potasu i wapnia. Cukinia jest też bardzo dobrym warzywem na odtrucie organizmu, ponieważ sama nie kumuluje w sobie metali ciężkich. Ułatwia trawienie, a także działa odkwaszająco na organizm. Jest bardzo dobra dla osób, które cierpią na nadkwaśność i zgagę.
Cukinia ma bardzo wszechstronne zastosowanie w kuchni. Można ją jeść na surowo w formie sałatek, dusić, gotować z niej zupę, zapiekać czy jeść smażoną w plastrach. Wydrążona cukinia to świetne "naczynie" do zapiekania różnego rodzaju farszy. Nadaje się także na przetwory, można ją marynować czy robić z niej chutney. Bardzo lubię cukinię i często gości w mojej kuchni. Najczęściej jako dodatek do szybkiego obiadu, bo nie wymaga długiej obróbki. Podsmażona z kurczakiem i innymi warzywami robi za świetny, szybki i pożywny obiad.
Najlepiej wybierać mniejsze, chude cukinie. Są smaczniejsze i mają więcej miąższu, a mniej nasion. Takie cukinie można jeść w całości, z większych warto usunąć nasiona, które właściwie nie mają smaku i są bardzo wodniste. Duże cukinie mają dużo pestek i twardszą skórkę, przez co są mniej smaczne. Warto wybierać cukinie o ładnej skórce w intensywnym kolorze, jędrne i ciężkie. Niektórzy obierają cukinie, ja tego nie robię, pod skórką jest najwięcej witamin, poza tym lubię intensywny zielony kolor skórki. Duże cukinie czasem warto obrać, bo mogą mieć bardzo twardą skórkę.
Składniki (2 lub 3 porcje):
- 300g ziemniaków
- 1 średnia cukinia
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- pół szklanki mleka
- 2 łyżki śmietany
- 2 łyżeczki musztardy
- sól, pieprz
- ser żółty
Przygotowanie:
Warzywa kroimy w cienkie plasterki (2-3mm), czosnek drobno siekamy. Jeśli ziemniaki są młode i mają ładną skórkę, można ich nie obierać. Warzywa układamy na przemian w naczyniu do zapiekania. Każdą warstwę doprawiamy solą, pieprzem i czosnkiem, układamy aż skończą się składniki. Najlepiej jeśli górną warstwę stanowią ziemniaki. Mieszamy mleko ze śmietaną, musztardą i solą, zalewamy warzywa. Na wierzch tarkujemy żółty ser. Zawijamy w folię aluminiową i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni. Pieczemy ok. 50 min, na ostatnie 15-20 minut zdejmując folię, żeby ser się przyrumienił.
Taka zapiekanka świetnie nadaje się jako warzywny dodatek do obiadu albo jako posiłek sam w sobie. Można ją zrobić właściwie z dowolnych warzyw, więc można ją modyfikować i podawać w różnych wydaniach.
poniedziałek, 2 lipca 2012
Zapiekanka ziemniaczana z botwinką
Botwina, czyli młode liście buraka ćwikłowego to świetny
produkt sezonowy, pełen składników odżywczych i smaku. Botwina znana była już w
starożytności, ludzie jedzą ją od ponad 2000 tysięcy lat. Buraki przybyły na
północ Europy razem z legionistami rzymskimi, gdzie zadomowiły się na dobre, bo
umiarkowany klimat sprzyja im bardziej niż śródziemnomorski.
Botwina to świetne źródło witamin, przede wszystkim A i C.
Zawiera także duże ilości żelaza, przez co jest szczególnie polecana dla
wegetarian. Do tego botwina pobudza apetyt i wpływa kojąco na nerwy. Zawiera
także substancję działającą podobnie jak kobiece hormony – estrogeny, przez co
świetnie wpływa na stan skóry. Ma też działanie odkwaszające i odtruwające,
więc warto sięgnąć po nią, gdy akurat jest sezon. Należy jedynie uważać z wapniem,
ponieważ botwina zawiera kwas szczawiowy, który wiąże się z wapniem i pozbawia
organizm tego cennego składnika. Jednak wystarczy uzupełnić danie z botwiny
składnikiem bogatym w wapń, takim jak ser, mleko, czy śmietana.
Młode liście botwinki można z powodzeniem dodawać do
sałatek. Gotuje się z niej zupę, zwaną także botwinką. Botwinka jest też
nieodzownym składnikiem chłodniku, bez którego nie miałby on swojego
charakterystycznego, różowego koloru. Podduszona sprawdzi się świetnie jako
warzywny dodatek do obiadu.
Składniki (2 porcje):
- Pęczek botwiny
- 350g ziemniaków
- 1 ząbek czosnku
- 2 łyżeczki musztardy
- Sól, pieprz, cukier, ocet jabłkowy
- Mleko, ewentualnie kawałek masła
- Ser do posypania po wierzchu (ok. 30g)
- Oliwa do smażenia
Przygotowanie:
Ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. Jeśli są
młode, możemy ich nie obierać, pod skórką jest najwięcej witamin. Botwinę
dokładnie myjemy. Buraczki kroimy na połówki lub mniejsze kawałki, łodygi
kroimy w 5-centymetrowe kawałki, liście kroimy na 2 lub 3 części, zależnie od
wielkości. Na rozgrzaną oliwę wrzucamy najpierw buraczki, podduszamy przez
kilka minut, dodajemy łodygi i posiekany czosnek, doprawiamy solą i dusimy do
miękkości przez kolejne kilka minut. Liście dodajemy pod sam koniec, ponieważ
miękną w minutę lub dwie. Gotowe warzywa doprawiamy solą, pieprzem, sporą
szczyptą cukru i łyżką octu. Staramy się uzyskać odpowiednią równowagę pomiędzy
słonym, słodkim i kwaśnym smakiem. Ugotowane
ziemniaki ugniatamy na puree z mlekiem, możemy dodać masło, ale jeśli dbamy o
linię, jego brak nie wpłynie na smak dania. Doprawiamy musztardą (ja preferuję
ostrą, dziś użyłem musztardy czosnkowej), solą i pieprzem. W naczyniu
żaroodpornym układamy botwinę, przykrywamy ziemniakami i posypujemy startym
serem. Wstawiamy do mocno rozgrzanego piekarnika (200-220 stopni), aby ser się
stopił, a wierzch zrumienił.
Taka zapiekanka może być samodzielnym daniem, ale też
świetnie sprawdzi się jako dodatek do mięsa czy ryby. Jest to danie
wegetariańskiej, bądź nawet wegańskie, jeśli zrezygnujemy z mleka, masła i
sera.
Subskrybuj:
Posty (Atom)