Witajcie :) Przepraszam, że ostatnio znowu na moim blogu cisza. Niestety natłok pracy połączony po drodze z przeziębieniem kiepsko wpłynął na inwencję twórczą i chęci do gotowania. Dziś wyjeżdżam, więc tym bardziej gotować nie będę miał okazji. Mam nadzieję, że mi wybaczycie, bo zapowiada się, że najbliższy tydzień to będzie posucha na blogu ;) Ale liczę na to, że później wszystko wróci do normy. W końcu przyszła wiosna, za oknem słonko, na dworze cieplutko, aż się chce wsuwać sałatę i rzodkiewki :) Ale zanim nowalijki zagoszczą na moim stole zapraszam na cannelloni ze szpinakiem, twarogiem i boczkiem. Początkowo miała to być lazania, ale okazało się, że nie bardzo mam w czym upiec małą lazanię, więc kombinując stwierdziłem, że zwinę z płatów makaronu cannelloni. Oczywiście można to przygotować w formie lazanii lub użyć gotowych rurek cannelloni. Podejrzewam, że farsz wymieszany z dowolnym makaronem i beszamelem, zapieczony pod kołderką z sera też byłby świetny.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twaróg. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twaróg. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 18 kwietnia 2013
czwartek, 11 kwietnia 2013
Pieczarki faszerowane po "rusku"
Jestem amatorem ruskich pierogów i chętnie je jadam. Jakiś czas temu przygotowałem zapiekankę, która właściwie była zapieczonym farszem do ruskich pierogów (klik). Tym razem poszedłem trochę dalej i takim samym farszem nadziałem kapelusze pieczarek. Wyszło świetnie, tylko dość delikatnie, bo nie ma tu składników, które trzymałyby konstrukcję. Wszystko jest miękkie lub wręcz rozpływające się. Może nie polecałbym tego dania na proszony obiad, ale na zwykłą kolację jak najbardziej, bo w końcu i tak najważniejszy jest smak. Pieczarki bardzo fajnie komponują się z nadzieniem serowo-ziemniaczanym i chyba będę musiał kiedyś pomyśleć nad dodaniem ich do nadzienia do ruskich pierogów.
piątek, 8 marca 2013
Roladki ze szpinakiem
Ostatnio pomieszkuje u mnie babcia. Z tej okazji chińszczyzna i różne dziwne eksperymenty zostały zawieszone, a na ich miejsce weszły dania bardziej klasyczne, pozbawione dużych ilości ostrych papryczek ;) Jednym z nich są roladki z kurczaka nadziewane twarogiem i szpinakiem. Kiedyś już prezentowałem roladkę nadziewaną twarogiem, wtedy była tylko z czosnkiem, a całość była z piekarnika (klik). Dzisiejsza jest bardziej tradycyjna, bo z patelni z prostym sosem.
środa, 6 marca 2013
Zapiekanka ziemniaczano-serowa
Dziś mam przepis na bardzo proste danie z cyklu "sprzątanie lodówki". Po obiedzie zostało mi trochę ugotowanych ziemniaków, a w lodówce leżał twaróg, z którym zawsze mam problemy, bo zużyję część do konkretnej potrawy, a później kompletnie nie mam pomysłu na resztę. Do tego czosnek i trochę żółtego sera i danie gotowe. Zapiekanka przypomina trochę nadzienie do ruskich pierogów zapieczone pod kołderką z żółtego sera. Było już niestety za późno kiedy mnie olśniło, że świetnie pasowałaby tu jeszcze drobno pokrojona i zrumieniona cebulka. Jeśli macie w lodówce trochę ziemniaków i twarogu to spróbujcie, naprawdę polecam. Świetnie sprawdzi się na kolację, a nawet na obiad, jeśli ktoś może się obejść bez kawałka mięsa ;)
piątek, 26 października 2012
Pierogi ruskie
Pierogi ruskie to chyba danie, które wszyscy znają. Bardzo je lubię, ale nigdy ich samemu nie robiłem, aż do dzisiaj. Oto moje pierwsze podejście do ruskich pierogów. Niektórzy mogą powiedzieć, że dodatek boczku nie jest klasyczny w takich pierogach, ale co tam, uwielbiam boczek i jak dla mnie pasuje tu świetnie. Wybaczcie, że zdjęcia samych pierogów są bardziej manufakturowe zamiast ładnie podanych na talerzu, ale pierogi robiłem do zamrożenia. Oczywiście nie mogłem nie zjeść kilku sztuk na spróbowanie ;)
wtorek, 23 października 2012
Roladka z czosnkowym twarogiem
Bardzo lubię roladki, zdecydowanie zbyt rzadko je przygotowuję. Dawno temu u znajomej jadłem roladki nadziewane właśnie twarogiem i muszę przyznać, że od tego czasu to jeden z moich ulubionych składników do nadziewania. Dziś w wersji czosnkowo-tymiankowej. Dodatkiem do roladki były mini zapiekanki ziemniaczano-dyniowe, na które przepis pojawi się już jutro.
Subskrybuj:
Posty (Atom)