Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szynka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szynka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 lutego 2013

Wytrawne muffinki śniadaniowe

Dziś mam kolejną propozycję muffinek w wersji wytrawnej. Ostatnio były bardziej wyszukane, z krewetkami, imbirem i chilli (klik). Tym razem muffiny, które początkowo miały się nazywać muffinkami z szynką, serem, papryką i cebulą, ale to zdecydowanie za długa nazwa. Za to muffinki śniadaniowe świetnie oddaje ich charakter. Wymyśliłem je zastanawiając się co zabrać ze sobą następnego dnia do pracy. W lodówce znalazłem wszystko do kanapek, szynkę, ser, kawałek papryki, problem był w braku pieczywa. A że było już dość późno to nie chciało mi się iść do sklepu. Co innego piec muffiny późnym wieczorem, tego sobie nie odmawiam ;) Tak powstały śniadaniowe muffinki, wypchane po brzegi dodatkami. Świetne do pudełka do pracy, ale też idealnie sprawdzą się w sobotni poranek, taki jak dziś, jako niespieszne śniadanie.

wtorek, 29 stycznia 2013

Gulasz wieprzowy z grzybami

Ostatnie bardzo mroźne dni zdecydowanie zachęcają do gotowania trochę cięższych, rozgrzewających dań. Jednym z takich dań na pewno jest gulasz, w każdej postaci. U mnie tradycyjnie wieprzowy, bo taki robię najczęściej. Z szynki, bo bardzo ją lubię za to, że jest delikatna, nietłusta i atrakcyjna cenowo. Gulasz w wersji klasycznej już był na blogu (klik). Tym razem postanowiłem go podkręcić grzybami. Pamiętacie pieczone pieczarki (klik)? Pisałem wtedy, że świetnie podkręcą smak sosu. Teraz to sprawdziłem i naprawdę dodały kopa mojemu gulaszowi. Spróbujcie koniecznie, bo naprawdę warto.

sobota, 21 lipca 2012

Tortilla z szynką i peperoni






















Kolejny pomysł na szybką przekąskę z tortillą w roli głównej. Zrobione trochę na zasadzie wygrzebanych składników w lodówce niż przemyślanego przepisu, ale bardzo dobre i szybkie.

Całkiem niedawno odkryłem, że ilość p w peperoni jest ważna. Otóż peperoni pisane przez jedno p dotyczy papryki, zaś pepperoni przez dwa p odnosi się do włoskiej kiełbasy. Zawsze mi to sprawiało problem, bo zamawiając pizzę pepperoni oczekiwałem papryczek, a dostawałem kiełbasę ;) Teraz będę mądrzejszy i będę liczył ilość p w peperoni ;) Dla jasności, w mojej tortilli jest papryka peperoni, lekko pikantna, marynowana, zielona papryczka w długich strączkach. 

Składniki (1 porcja):
  • 1 placek tortilli
  • 3 plasterki szynki konserwowej
  • liść sałaty
  • kilka plasterków papryki czerwonej
  • kilka papryczek peperoni
  • łyżka kaparów
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • 1 łyżeczka chrzanu
  • sól
 
Przygotowanie:
Jogurt mieszamy z chrzanem i solą. Przygotowanym sosem smarujemy tortillę. Szynkę i sałatę (w tym przypadku rzymską) kroimy w paski, układamy na sosie. Dodajemy paprykę, peperoni i kapary. Zwijamy w rulon i podsmażamy na suchej patelni przez 2 minuty z każdej strony, żeby placek ładnie się przypiekł. Przekrajamy na pół pod skosem i podajemy.
Można zrezygnować z kaparów, jeśli nie lubimy. Smak można podkręcić zastępując peperoni marynowaną papryczką jalapeno, która jest dużo ostrzejsza. 



czwartek, 19 lipca 2012

Jajko sadzone na szynce




















Propozycja typowo śniadaniowa i bardzo prosta, ale wyszła taka ładna, że postanowiłem się pochwalić :) Wytrawne śniadania to zdecydowanie moja bajka, wolę porządną jajecznicę niż słodkie placuszki. Chociaż po jagodowych muffinach nie jest to już tak oczywiste ;)

Składniki (1 porcja):
1 jajko
2 plasterki szynki konserwowej
liść sałaty
kilka plasterków papryki
sól, pieprz, świeży tymianek
oliwa do smażenia

Przygotowanie:
Na niewielkiej ilości oliwy podsmażyć szynkę z dwóch stron, wyłożyć na sałatę. Na patelnię delikatnie rozbić jajko, żeby nie uszkodzić żółtka. Doprawić solą, pieprzem i świeżym tymiankiem. Przykryć i smażyć ok. 3 minut, aż białko się zetnie, a żółtko pozostanie płynne. Dorzucić kilka kawałków papryki i zjeść. Można zjeść bez dodatków lub ze świeżym pieczywem.


środa, 18 lipca 2012

Faszerowane pieczarki





















Pieczarki to chyba najbardziej wszechstronne grzyby. Są dostępne przez cały rok, można je jeść na surowo, dusić, smażyć, faszerować i zapiekać. W większości składają się z wody, dzięki czemu są niskokaloryczne (45 kcal w 100g). Ale nie są mało wartościowe, jakby się mogło wydawać. Zawierają sporo witamin i minerałów. Są dobrym źródłem potasu, bo 100g pieczarek zaspokaja ponad 10% dziennego zapotrzebowania dorosłego człowieka na potas. Zawierają też przeciwutleniacze, które spowalniają starzenie się komórek.

Od jakiegoś czasu popularna staje się domowa uprawa pieczarek. Gotowe grzybnie można kupić w sklepach ogrodniczych lub przez Internet. Kiedyś się tym interesowałem, ale niestety musiałem odpuścić, bo nie mam piwnicy. Można je wprawdzie hodować w domu, nawet na parapecie, ale pewnie zostałbym pogoniony z domu za ustawianie takich kwiatków. Pieczarki można uprawiać przez cały rok, więc to ciekawa propozycja dla działkowców, którzy zimą nie mają zbyt dużo roboty, a chcieliby mieć czego doglądać. Może kiedyś w bardziej sprzyjających warunkach się skuszę na domowe pieczarki, bo to musi być całkiem fajna zabawa :)

Składniki (4 porcje):
  • 4 duże pieczarki (czwarta nie dotrwała do zdjęcia)
  • 100g szynki
  • 1 nieduża cebula
  • pół czerwonej papryki
  • 100g żółtego sera
  • sól, pieprz
  • oliwa do smażenia
 
Przygotowanie: 
Cebulę kroimy w drobną kostkę i podsmażamy na oliwie. Z pieczarek delikatnie wyłamujemy ogonki, kroimy w kostkę i dorzucamy do cebulki. Jeśli pieczarki nie są mocno rozwinięte, warto wyciąć rant i powiększyć nasze naczynie do zapiekania. Szynkę i paprykę kroimy w podobną, niewielką kostkę i dorzucamy do smażących się warzyw. Ze środka pieczarek łyżeczką wybieramy blaszki i dorzucamy na patelnie. Farsz podsmażamy kilka minut, doprawiając solą i pieprzem.
Pieczarki układamy w żaroodpornym naczyniu, nakładamy na nie farsz i posypujemy startym serem. Robiłem takie pieczarki dwa razy i za każdym razem wychodzi za dużo farszu, ale to nie problem. Można razem z pieczarkami przygotować grzankę z farszem. Wykorzystać do tego bułkę lub chleb. Albo zostawić farsz i przygotować taką grzankę np. na śniadanie. Gotowe pieczarki przykrywamy folią aluminiową i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na 30 minut. 10 minut przed końcem pieczenia zdejmujemy folię, żeby ser się zarumienił.
Takie pieczarki są świetne jako przekąska. Jeśli chcemy zrobić z tego bardziej treściwe danie polecam przygotować po 2 sztuki na osobę.



piątek, 13 lipca 2012

Domowa pizza z pieczarkami i ananasem





















Przepis na pizzę wywołał w mojej rodzinie duże poruszenie. Moja siostra, gdy zobaczyła, że umiem zrobić pizzę od razu powiedziała, że koniecznie muszę jej taką upiec. Zakasałem rękawy, zagniotłem ciasto i pizza wylądowała w piecu. Na szczęście wszystko wyszło, bo byłby lekki obciach, gdyby z piekarnika wyszedł zakalec ;)

Ostatnio przestałem przygotowywać sos do pizzy. Kiedyś gotowałem sos z czosnkiem i ziołami. Właściwie to efekt lenistwa. Smaczny, dobrze doprawiony sos na pewno dużo daje pizzy. Ale kiedy nie chce nam się bawić w przygotowywanie sosu warto trochę oszukać. Na pizzy poukładać obranego ze skóry i pokrojonego w bardzo cienkie plasterki pomidora. Posypać go solą i ziołami. Pod wpływem wysokiej temperatury pomidor praktycznie się rozpływa i powstaje coś na kształt sosu do pizzy.

Składniki (3-4 porcje):
Ciasto: 
  • 200g mąki 
  • 1 łyżeczka suszonych drożdży (lub 1/4 kostki świeżych)
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 5-6 łyżek wody
  • 2 łyżki oliwy
Dodatki:
  • 1 duży pomidor
  • pieczarki
  • 1/2 puszki ananasa
  • szynka
  • 200g żółtego sera
 
Przygotowanie:
Ciasto przygotowujemy zgodnie z tym przepisem. Pierwotny przepis jest na bardzo cienką pizzę. Tutaj porcja mąki jest podwójna, a ciasto grubsze i bardziej puszyste. Ale zasada wyrabiania ciasta jest identyczna. Można dowolnie zwiększać ilość składników, robić grubszą pizzę, większą lub kilka sztuk. Jeśli używamy świeżych drożdży warto najpierw zrobić zaczyn z cukrem, szczyptą soli, odrobiną mąki i wodą. Z suszonych drożdży też można zrobić zaczyn, ale nie ma to aż takiego znaczenia. Trzeba tylko pamiętać, że zaczyn już zawiera wodę i wtedy dodajemy jej mniej podczas wyrabiania.
Wyrośnięte ciasto wałkujemy i przekładamy na posypany mąką arkusz papieru do pieczenia. Układamy dodatki i przekładamy na rozgrzaną blachę. Warto zatrudnić kogoś do pomocy. Jedna osoba trzyma gorącą blachę, a druga zsuwa pizzę z blatu na blachę.
Pieczemy w 220 stopniach przez jakieś 10-15 minut, aż brzegi ciasta się zrumienia, a ser roztopi i przyrumieni. Warto uważać na dużą ilość świeżych dodatków do pizzy. Jeśli używamy warzyw, które mają w sobie dużo wody, tak jak pieczarki, to podczas pieczenia może się zdarzyć, że pizza podejdzie nam wodą, którą puszczą warzywa. Nie ma to wpływu na rośnięcie ciasta, ani jego smak, jedynie może nam je trochę rozmoczyć. Żeby tego uniknąć trzeba ograniczyć dodatki lub przed ułożeniem na pizzy poddać obróbce, np. pieczarki podsmażyć, żeby odparowała z nich większość wody.
Do pizzy z dodatkiem ananasa polecam sos czosnkowy. Połączenie słodkiego ananasa z ostrym, czosnkowym sosem uważam za jedno z najlepszych połączeń smakowych :)






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...