Parokrotnie robiłem podejścia do pieczenia buraków, ale za każdym razem z marnym skutkiem, aż w końcu się udało. Jednak to prawda, że sekret smacznych buraków tkwi w tym, żeby kupować małe sztuki, które po upieczeniu są słodsze i smaczniejsze. Pieczone buraki można wykorzystać do zrobienia zupy lub po prostu podać jako dodatek do obiadu. U mnie dziś tworzą sałatkę w porcjach na jeden kęs razem z kozim serem pleśniowym i kawałkami mango. Połączenie może wydawać się dość dziwne, ale dobrze się komponuje. Słodkawe buraki dobrze współgrają ze słonym kozim serem, a całość uzupełnia orzeźwiające i lekkie mango.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vinegret. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vinegret. Pokaż wszystkie posty
środa, 16 stycznia 2013
piątek, 11 stycznia 2013
Sałatka fasolowa
Dawno nie brałem udziału we wspólnym gotowaniu w wirtualnej kuchni. Czas to nadrobić. Dziś przygotowujemy sałatki na bazie warzyw strączkowych. Panna Malwinna propaguje jedzenie warzyw strączkowych zimą, więc przepis dodaję do jej akcji (klik). Ze swojej strony przygotowałem sałatkę z fasolą z puszki. Z jednej strony bardzo prostą, za to sycącą i pożywną. Świetnie sprawdzi się na lunch, czy kolacje, ale też na przekąskę.
Razem ze mną sałatki w wirtualnej kuchni przygotowały dziś:
Mirabelka http://mirabelkowy. blogspot.com/
Zapraszam do sprawdzenia przepisów u dziewczyn, bo na pewno wymyśliły pyszne sałatki.
czwartek, 15 listopada 2012
Sałatka ze smażoną dynią
Przepisów dyniowych ciąg dalszy. Muszę przyznać, że w tym roku dynia wyjątkowo zawładnęła moją kuchnią. Chyba żadnego sezonowego składnika nie wykorzystywałem aż tak często. Dziś propozycja prostej i szybkiej sałatki. Wprawdzie w sałatkach najczęściej pojawia się pieczona dynia, ale uznałem, że zanim się piekarnik rozgrzeje i dynia upiecze to padnę z głodu, a usmażona na patelni będzie równie smaczna. I była. W połączeniu z roszponką, pleśniowym serem i rodzynkami stworzyła szybką i smaczną kolację.
piątek, 27 lipca 2012
Sałatka "sprzątanie lodówki"
Każdy ma czasem tak, że nie wie co zrobić do jedzenia, a w lodówce ma same końcówki różnych produktów, które same w sobie trudno wykorzystać do zrobienia posiłku. Wtedy idealnym rozwiązaniem są sałatki, które nazywam sprzątaniem lodówki. Można do nich wrzucić tak naprawdę wszystko. Resztkę wędliny, napoczęte warzywa, resztki fasoli czy kukurydzy z puszki. Czasem z takich połączeń wychodzą naprawdę bardzo smaczne sałatki, które początkowo, gdy wyciągamy z lodówki składniki, nie zapowiadają się na ciekawe połączenie. Tak było z moją sałatką, którą zrobiłem przed wyjazdem na wakacje. W lodówce zostały wybitne resztki, które trzeba było zjeść albo wyrzucić. Efekt widać na zdjęciach.
Składniki (1 porcja):
- 150g czarnej fasoli (może być z puszki)
- 2 ogórki małosolne
- 25g żółtego sera
- 1 jajko na twardo
- vinegret z miodem
Przygotowanie:
W sumie co tu dużo pisać. Ogórki pokroić w dowolny kształt. Ser potarkować lub drobno pokroić. Wszystkie składniki wymieszać z sosem i zjeść :) Bardzo lubię połączenie fasoli z vinegretem, czasem robię sałatkę tylko z fasoli i sosu. Ser i jajko na twardo też dobrze komponują się z fasolą, a ogórek dodaje świeżego smaku i chrupkości przy dość ciężkich pozostałych składnikach.
sobota, 30 czerwca 2012
Vinegret w 3 odsłonach
Ponieważ często robię sałatki i przeważnie używam do nich sosu vinegret, postanowiłem zrobić małą ściągę z trzema najczęściej używanymi przeze mnie wersjami sosu vinegret. Dzięki temu za każdym razem nie będę musiał podawać sposobu przygotowania sosu.
Moje trzy podstawowe sosy to:
1) klasyczny vinegret
2) vinegret z musztardą
3) vinegret z miodem
Każdy sos vinegret, niezależnie od tego jak bardzo byłby udziwniony powinien składać się z 2 podstawowych składników: oliwy i kwasu, czyli octu lub kwaśnego soku, najczęściej z cytryny, ale nie zawsze. Klasyczna proporcja to 3 części oliwy na 1 część kwasu. Jednak ja używam mniej oliwy i stosuję proporcję mniej więcej 2:1. Lubię, kiedy sos ma wyrazisty, kwaskowaty smak, ale oczywiście można dodać więcej oliwy (lub odpowiednio mniej octu).
Klasyczny vinegret
Najbardziej klasyczny sos vinegret składa się z octu lub soku z cytryny, soli, pieprzu i oliwy. Jeśli lubicie wyrazisty smak, użyjcie octu, jest bardziej wyczuwalny w smaku i ostrzejszy. Jeśli zależy wam na delikatnym smaku, weźcie sok z cytryny, jest wystarczająco kwaśny, ale nie tak ostry jak ocet. To najprostszy sos, wystarczy do słoiczka wlać ocet, rozpuścić w nim sól, dodać pieprz i oliwę, szczelnie zakręcić i parę razy wstrząsnąć. Sos gotowy. Zazwyczaj kiedy mi się spieszy odpuszczam sobie etap mieszania, sałatę skrapiam sokiem lub octem, doprawiam przyprawami i polewam oliwą, sos robi się sam, bez potrzeby brudzenia słoika. Słoik za to sprawdza się świetnie, jeśli chcę zrobić większą ilość sosu i wykorzystać go później. Zakręcony w lodówce może spokojnie stać przez kilka dni.
Vinegret z musztardą
Vinegret z dodatkiem musztardy to jeden z moich ulubionych. Jest gęstszy niż klasyczny vinegret i dużo bardziej wyrazisty w smaku. Musztarda ułatwia też łączenie się kwasu z oliwą w gładką emulsję, dlatego taki sos jest zazwyczaj gładszy i bardziej jednolity. Używam musztardy dijon, która jest bardzo ostra, bo lubię jej ostrość w sosie. Ale można użyć dowolnej musztardy. Ostatnio kupiłem nowość, musztardę czosnkową i o ile nie mamy w planach randki, to jest świetna do sosu. Dodając ostrą musztardę zazwyczaj rezygnuję z pieprzu, ale można go nadal dodać, jeśli ktoś lubi. Przy proporcji 2 łyżek octu i 4-5 łyżek oliwy (zawsze dodaje na oko) dodaję łyżeczkę musztardy. Ale jeśli nie zależy wam na intensywnym, ostrym smaku to dodajcie pół łyżeczki. Tutaj już przydaje się shaker w postaci słoika, który ułatwia zadanie wymieszania składników w 5s. Można ten sos też zrobić na szybko, ale tylko gdy sałatka jest zrobiona z twardych składników, które dobrze zniosą intensywne mieszanie. Świetnie sprawdza się resztka musztardy w słoiku, do której wystarczy dodać resztę składników, wstrząsnąć, polać sałatkę i wyrzucić słoik bez mycia.
Vinegret z miodem
Vinegret z dodatkiem miodu jest tak pyszny, że mógłbym go pić. Jego bazą jest vinegret z musztardą, do którego dodajemy łyżeczkę miodu. Najlepszy jest miód w postaci płynnej, który łatwo się miesza z resztą składników. Jeśli miód nam skrystalizował wystarczy go wymieszać najpierw z octem, który go rozpuści, a później dodać resztę składników. Vinegret z miodem łączy w sobie wszystkie smaki - słony, słodki, pikantny i kwaśny. Jest świetny do sałatek, które zawierają owoce, a także do bardzo prostych sałatek, bo dodaje dużo smaku sam w sobie. Lubię nim po prostu polać sałatę, taką bez żadnych dodatków. A kiedy zależy mi na szybkiej, ale pożywnej przekąsce robię "sałatkę" z fasoli. Odcedzam puszkę fasoli (dowolnej), dodaje do niej sosu i mam niebo w gębie. Najczęściej stosuję ten sos wymiennie z musztardowym. Zależy to od tego czy chcę bardziej wytrawny i ostry smak sosu czy łagodniejszy ze słodką nutą.
Oczywiście te trzy propozycje to tylko kropla w morzu możliwości doprawiania sosu vinegret. Świetnie pasują do niego świeże zioła, czosnek, szalotkę, świeże chilli. Ocet można zastąpić sokiem, np. z pomarańczy czy żurawin. Zamiast miodu dodać słodkiego dżemu, np. morelowego. Często kombinuję z dodatkami, dziś na śniadanie jadłem sałatę z sosem na bazie dżemu z rabarbaru, była bardzo smaczna. Wystarczy pamiętać, że sos musi zawierać oliwę i coś kwaśnego, a reszta to pole do popisu dla kucharza :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)







