Dziś mam dla Was szybki przepis na domowy sos tatarski. Nie jadłem go od ładnych paru lat, a kiedyś bardzo lubiłem. Ale zamiast kupować gotowy w sklepie postanowiłem zrobić domowy. W kupnych zawsze mi coś nie pasowało, a to były za mało kwaśne, a to zbyt mało wyraziste w smaku. Robiąc samemu mam pełną kontrolę nad smakiem i mogę doprawić tak jak lubię. Sos tatarski świetnie sprawdza się jako dodatek do mięsa, wędlin czy kanapek. Jest też świetny z fish and chips, na które przepis już jutro na blogu :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą korniszony. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą korniszony. Pokaż wszystkie posty
środa, 30 stycznia 2013
czwartek, 22 listopada 2012
Zawijaniec z kurczaka
Dziś mam dla Was propozycję na prosty, ale efektownie wyglądający obiad. Do łask wróciło ciasto francuskie. Niestety nadal nie mam kiedy zabrać się za zrobienie go samemu w domu, więc bazuję na kupnym. Pomysł na taką roladę przyszedł mi do głowy przypadkiem i spodobał na tyle, że od razu został wcielony w życie. Samo przygotowanie jest bardzo proste i zajmuje dosłownie parę chwil. Później pół godziny w piekarniku i mamy gotowy obiad, do którego wystarczy podać jakąś prostą sałatkę, bo mięso i węglowodany mamy już w zestawie.
poniedziałek, 12 listopada 2012
Śledzie w oleju
Jakiś czas temu nabrałem ogromnej ochoty na śledzie. Ponieważ nie przepadam za śledziami w solance, czyli popularnymi a'la matias zacząłem szukać filetów w zalewie octowej. Niestety bezskutecznie. Aż w końcu w akcie desperacji rzuciłem się w sklepie na śledzie, które wyglądały jak octowe, a w domu okazało się, że to matiasy. Ale potrzeba matką wynalazku. Marynowanie matiasów w zalewie z octu i oleju dało mój upragniony efekt śledzia w occie, jednocześnie zostawiając charakterystyczny słony smak matiasów. Gdyby nie to, że śledziom udało się marynować raptem kilka godzin to pewnie byłyby jeszcze lepsze ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)