Eton mess, czyli bałagan z Eton to jeden z klasycznych, brytyjskich deserów. Legendy głoszą, że powstał przez przypadek, gdy któryś z kucharzy upuścił Pavlovę, czyli bezę z bitą śmietaną i owocami. Żeby nie marnować deseru, pozbierano wszystko i tak powstał Eton mess. Deser jest niezwykle prosty i szybki do wykonania. No chyba, że podejmiemy się samemu piec bezy, wtedy czas wielokrotnie się wydłuża. Ja wybrałem wersję dla leniwych, bo bezy są ze sklepu. Można go przygotowywać z dowolnymi owocami, na które akurat jest sezon. Polecam używać owoców, które nie są bardzo słodkie. Bita śmietana i bezy są już same w sobie bardzo słodkie, więc najlepiej sprawdzą się lekko kwaskowe owoce. Granat wprawdzie nie należy do kwaskowych owoców, ale jest lekko cierpki i dobrze przełamuje całą słodycz deseru. Bitą śmietanę można dodatkowo zaromatyzować ulubionym likierem, jeśli nie podajemy deseru dzieciom. U mnie pojawił się dodatek likieru Passoa, który bardzo lubię, bo ma niesamowity zapach.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deser. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 8 kwietnia 2013
piątek, 30 listopada 2012
Ciasto daktylowe z sosem krówkowym
Przepis na ten deser pochodzi z Masterchef Australia. Właściwie jest mieszanką tego przepisu z ich strony internetowej i przepisu, który uczestnicy przygotowywali w programie. Różnica polega przede wszystkim na tym, że piekłem w kąpieli wodnej, czego w przepisie nie ma. No i zmniejszyłem proporcje do 1/4, z czego wyszły mi 3 ciastka upieczone w kokilkach. Muszę przyznać, że deser jest naprawdę obłędny. Ciastko jest bardzo wilgotne i miękkie, a krówkowy sos idealnie do niego pasuje. Mam tylko jedno zastrzeżenie. W cieście wyczuwalny jest kwaśny posmak sody. W połączeniu z sosem go nie czuć, ale w samym cieście już tak. Przepis zaleca dodanie sody do gotowania daktyli, zapewne po to, żeby szybciej się rozpadły, ale później dodawany jest jeszcze proszek do pieczenia i wydaje mi się, że środków spulchniających jest zbyt dużo. Następnym razem zrezygnuję z dodatku sody. Ale i tak pomimo tego mankamentu ledwo powstrzymałem się wczoraj przed zjedzeniem wszystkich trzech ciastek ;)
środa, 14 listopada 2012
Pudding ryżowy z białą czekoladą
Ostatnio w sklepie wpadł mi w oko deser ryżowy Belriso. Dawno temu chętnie je jadłem i bardzo lubiłem. Już miałem kupić, żeby przypomnieć sobie dawne smaki, ale pomyślałem, że to przecież żadna filozofia ugotować ryż na mleku i zrobić taki deser samemu. Przy okazji mam pewność co tam jest i mogę sobie pofolgować z dodatkami. Tak powstał ryżowy pudding z białą czekoladą i odrobiną gorzkiej dla wizualnego efektu smug. Porcja jest dość spora, może robić za jedną dużą lub 2 normalne, zależnie od tego jak duży mamy apetyt ;)
czwartek, 26 lipca 2012
Błyskawiczne placuszki biszkoptowe
Ostatnio po obiedzie wyjątkowo zachciało mi się czegoś słodkiego na deser. Niestety nie miałem w domu niczego co przemawiało by do mnie na tyle, żeby zaspokoić moją zachciankę. Aż nagle przypomniały mi się placuszki z ciasta biszkoptowego, jakie robiliśmy dawno temu. Są niesamowicie szybkie i dziecinnie proste do zrobienia. Świetnie sprawdzą się jako szybki deser, a nawet gdy wpadną do nas niezapowiedziani goście. Do tego nie wymagają piekarnika i można je zrobić na patelni.
Składniki (4 placuszki):
- 1 jajko
- 3 łyżki mąki
- 1 łyżka cukru
- 2-3 łyżki mleka
- 1 łyżka oleju
- 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
Przygotowanie:
Wszystkie składniki dokładnie wymieszać. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. Na rozgrzaną, ale nie za mocno, patelnię wykładamy łyżką placuszki dowolnej wielkości. Z takiej ilości ciasta wychodzą 4 średniej wielkości placuszki. Spokojnie można zwiększyć ilość ciasta, chociaż uważam, że wtedy można dodać mniej jajek, np. 2 na potrójną porcję.
Smażymy na suchej patelni. Na placuszkach powstają bąble powietrza, bardzo charakterystyczne, widać je na zdjęciach. To oznaka, że placki trzeba przewrócić. Podsmażamy na drugiej stronie dla koloru i możemy podawać.
Całe przygotowanie od początku do zmycia naczyń trwa raptem 10 minut, więc jest to naprawdę błyskawiczny deser.
Połowę placuszków zrobiłem z cynamonem, drugą połowę z rodzynkami. Można dobrać dowolne dodatki lub podać placuszki z dżemem lub bitą śmietaną i owocami. Jeśli lubimy mocno słodkie i będziemy jeść same placuszki to warto trochę zwiększyć ilość cukru.
Subskrybuj:
Posty (Atom)