Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miód. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miód. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 kwietnia 2013

Miodowe kotleciki w papryce

Pewnie wiele osób spotkało się z pomysłem, żeby krążki papryki wykorzystać jako foremki do smażenia jajek sadzonych. Swego czasu takie zdjęcia krążyły po portalach społecznościowych, a później wiele osób wykorzystało ten pomysł w swojej kuchni. Sam o tym myślałem, ale na myśleniu się skończyło. Za to teraz ten pomysł wrócił do mnie, gdy myślałem o faszerowanych warzywach. Tradycyjne faszerowanie i zapiekanie jakoś do mnie nie przemawiało i wtedy przypomniały mi się foremki z papryki. Do swoich kotlecików wykorzystałem mięso z surowej białej kiełbasy. To chyba efekt zbyt wielu odcinków 30 minut Jamiego, bo zawsze mi się podobało, kiedy wykorzystywał mięso z surowych kiełbasek. Szkoda, że u nas praktycznie nie sprzedaje się surowych kiełbasek, dostępna jest właściwie tylko biała. Jeśli nie macie dobrej, surowej, białej kiełbasy lub nie chcecie jej używać możecie wykorzystać mielone mięso. Trzeba je wtedy mocniej doprawić dodając czosnku i majeranku.

poniedziałek, 25 marca 2013

Krewetki w sosie słodko-kwaśnym

Ostatnio robiąc zakupy i zwiedzając moje ulubione stoisko z produktami egzotycznymi natrafiłem na produkt, o którym wcześniej nigdy nie słyszałem. Oczywiście nie mogłem się oprzeć, żeby go nie kupić, zwłaszcza że akurat był w promocji. Mowa o słodkim occie ryżowym, czasami nazywanym też ciemnym octem ryżowym. Nie przypomina on octu ryżowego jaki znamy i który jest bardzo podobny do octu winnego. Jest ciemny i gęsty, jak ciemny sos sojowy. W smaku wyczuwalna jest lekka kwaskowość, słodycz i nuty korzenne, które nadają imbir i goździki. W składzie jest też skórka pomarańczowa, która jeśli się mocniej zagłębić w smak, faktycznie jest gdzieś lekko wyczuwalna. Ogólne wrażenie bombowe, ten ocet, a właściwie sos jest tak pyszny, że można go pić z butelki. Skoro sam w sobie jest od razu słodki i kwaśny to nie mogło być inaczej, musiałem go użyć do sosu słodko-kwaśnego. Dziś kolejny raz na tapecie krewetki, więc zapraszam. Ale z powodzeniem można to danie przygotować z kurczakiem, wołowiną, czy wieprzowiną. Jeśli ktoś chciałby poszukać takiego octu to podaję link do tego, który kupiłem (klik).

czwartek, 14 marca 2013

Makaron stir-fry z wołowiną

Zatęskniłem za chińszczyzną, bo dawno nie jadłem, a moja fascynacja tymi smakami trwa nadal. Odwiedzając ostatnio sklep Kuchni Świata mało nie dostałem oczopląsu, bo było tam mnóstwo rzeczy, które z chęcią bym kupił i przetestował. Na szczęście byłem przed wypłatą, więc się opamiętałem i na oglądaniu się skończyło ;) Ale kto wie co będzie następnym razem. A tymczasem zapraszam Was na makaron stir-fry z wołowiną. Ostry, słony i słodkawy jednocześnie, a do tego gotowy w 20 minut.

niedziela, 17 lutego 2013

Kurczak w sosie pomarańczowym

Witajcie, przepraszam, że Was zaniedbuję ostatnio, ale luty to jakiś tragiczny miesiąc, bo ciągle siedzę w pracy, a po przyjściu do domu tylko padam na łóżko, zasypiam, a następnego dnia znowu do roboty. Dziś mam odrobinę więcej czasu o poranku, więc podrzucam przepis na jedno z dań, które jeszcze udało mi się ugotować zanim kuchnia zaczęła mi służyć tylko do robienia kawy. Chińszczyzna nadal króluje na moim stole, bardzo mi ta kuchnia posmakowała i chętnie eksperymentuję z kolejnymi przepisami. Dzisiaj dla odmiany po ostatnich ostrych przepisach mamy kurczaka w słodkim sosie z miodem i sokiem pomarańczowym. Naprawdę pycha, aromat pomarańczy jest wyczuwalny, a sos balansuje pomiędzy słodyczą miodu i pomarańczy, a słonością sosu sojowego z lekką ostrą nutą w tle.

piątek, 21 grudnia 2012

Śledzie miodowo-musztardowe

Jeszcze do niedawna filety śledziowe a'la matjas sprawiały, że miałem na nie długie zęby. Za to od niedawna naprawdę mi posmakowały i śledzik gości coraz częściej na moim stole. Zauważyłem też, że z każdą kolejną przygotowywaną porcją proporcja śledzi do innych dodatków maleje. Osobiście bardzo lubię dużo cebulki i ogóreczka, które marynowały się razem ze śledziami w zalewie. Jeśli ktoś nie jest aż takim ich fanem to oczywiście może dać mniej (lub więcej śledzia). Pierwszy raz robiłem i jadłem śledzie z dodatkiem musztardy. Kojarzę je bardziej jako śledzie w sosie musztardowym. Moja propozycja to śledzie w oleju, ale wzbogacone o chrupiące ziarenka gorczycy, ostrość musztardy i słodycz miodu. 

środa, 19 grudnia 2012

Pieczony kurczak w miodowo-musztardowej glazurze

Ostatnio nie miałem pomysłu na obiad. Poszedłem do sklepu bez konkretnej wizji, snułem się między półkami, aż natchnęło mnie na pieczonego kurczaka. Od jakiegoś czasu bliskie mi są duże ilości czosnku, dlatego postanowiłem do kurczaka wsadzić całą główkę. Do tego doszła limonka i dość nietypowo suszone śliwki kalifornijskie. Śliwki przeszły aromatem czosnku i tymianku, robiąc się świetnym dodatkiem do mięsa. Pod koniec pieczenia posmarowałem kurczaka mieszanką musztardy i miodu, dzięki czemu skórka nabrała pięknego koloru i pysznego smaku. 

niedziela, 2 grudnia 2012

Żeberka BBQ

Żeberka chodziły za mną od dłuższego czasu, często chciałem je kupić, ale nie udawało mi się trafić na ładne kawałki. Aż w końcu mi się poszczęściło. Postawiłem na pieczone z sosem w stylu barbeque. Ktoś patrząc na zdjęcie może powiedzieć, że moje żeberka są zwęglone, a nie upieczone. Ale wychodzę z założenia, że pieczone żeberka muszą być miękkie w środku i prawie przypalone z wierzchu. Dzięki temu w smaku przypominają trochę żeberka z grilla. Oczywiście można je po prostu wyjąć wcześniej, kiedy są jeszcze złotobrązowe, a nie ciemnobrązowe, wpadające w czarne ;)

Składniki (3-4 porcje):
1kg żeberek wieprzowych
2 łyżeczki pikantnego mixu
1 łyżeczka soli
2 łyżki oleju
3 łyżki keczupu
1 czubata łyżeczka musztardy dijon
2 łyżeczki miodu
50ml octu balsamicznego
Przygotowanie:
Żeberka marynujemy dzień wcześniej. Dobrze zrobią im 24h, moje marynowały się chyba 14h. Mięso nacieramy pikantnym mixem i olejem i wstawiamy do lodówki. Solimy dopiero przed wstawieniem do piekarnika. Jeśli nie mamy ostrej mieszanki przypraw można ją zastąpić mieszanką ostrej i słodkiej papryki. 
Mięso układamy na blasze do pieczenia i dokładnie przykrywamy folią aluminiową lub przykrywką, jeśli mamy takie naczynie do zapiekania. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 150 stopni. Jeśli chcemy do żeberek upiec ziemniaki, tak jak ja, to po 1,5h do mięsa dorzucamy pokrojone ziemniaki, ponownie przykrywamy folią i wstawiamy do pieca. Po pół godzinie odkrywamy mięso i smarujemy sosem bbq, czyli wymieszanym keczupem, musztardą, miodem i octem (zależnie od składników jakich użyjemy warto spróbować sos i ewentualnie doprawić solą, jeśli będzie taka potrzeba). Pieczemy przez kolejną godzinę w niskiej temperaturze, w między czasie przewracając mięso i smarując z drugiej strony sosem. Na ostatnie pół godziny pieczenia zwiększamy temperaturę do 200-220 stopni i dopiekamy mięso, aż nabierze pożądanego przez nas koloru. Trzeba go pilnować, bo cukry zawarte w sosie bardzo łatwo się karmelizują. 
W ostatecznym rozrachunku otrzymujemy pikantne żeberka pokryte słodkawym sosem, w którym wyczuwalna jest nuta octu balsamicznego. Są miękkie w środku z chrupiącymi kawałkami z zewnątrz.


wtorek, 13 listopada 2012

Kurczak w sosie z masłem orzechowym

Wróciłem właśnie z Lidla zaopatrzony w 2 słoiki masła orzechowego i nie mogłem się powstrzymać, żeby od razu czegoś z nim nie zrobić. W Lidlu zaczął się właśnie tydzień amerykański. O ile większość rzeczy mnie nie zachęca to masło orzechowe mają świetne i w bardzo dobrej cenie. Kupowałem je już ostatnim razem i robiłem wtedy kruche ciasteczka z masłem orzechowym. Dziś postawiłem na danie wytrawne. Szybki kurczak w aromatycznych przyprawach, a do tego prosty sos na bazie masła orzechowego. U mnie całość wylądowała na ciabatcie z roszponką tworząc błyskawiczny lunch. Ale oczywiście można to podać z ryżem lub chlebkami pita, wybór zależy tylko od naszej wyobraźni.

czwartek, 1 listopada 2012

Wolnopieczona gicz wołowa z glazurowaną cebulką

Jak pisałem wczoraj oto przepis na wolnopieczoną gicz z glazurowaną cebulką. Takie mięso ma bardzo dużo aromatu, ponieważ od dawna wiadomo, że mięso przygotowywane z kością ma więcej smaku niż wyfiletowane. Dodatkowo, jak na wołowinę, jest tanie, trzeba tylko szukać kawałków, gdzie przeważa mięso, a nie kość. Mięso przez długi czas dusi się w sosie z dodatkiem miodu, octu balsamicznego, cebuli i przypraw, dzięki czemu wszystkie składniki przechodzą sobą nawzajem. Niestety mięso w trakcie obróbki dość mocno się kurczy, dlatego myślę, że trzeba liczyć po jednym kawałku na osobę. Mój kawałek ważył około pół kilograma i powiedziałbym, że mógłby robić za półtorej porcji. Myślę, że najlepiej będą do tego pasować gotowane ziemniaki, które zbiorą sosik, ale nie mogę tego stwierdzić z doświadczenia, bo moja porcja została skonsumowana o 23, kiedy mięso wyszło z pieca, a gotowanie ziemniaków o tej porze jakoś nie było mi w głowie ;)

niedziela, 19 sierpnia 2012

Glazurowana kukurydza

Kupiłem ostatnio kolbę kukurydzy właściwie bez konkretnego pomysłu, miałem ją po prostu ugotować i zjeść z masłem i solą, ale pomyślałem, że może ją jednak podkręcę. Do słodkiej kukurydzy wybrałem słodko-ostrą glazurę z dodatkiem rozmarynu. Wyszła z tego bardzo smaczna przekąska. Myślę, że z powodzeniem można też całą kolbę podpiec na grillu, a na koniec posmarować glazurą :)

Składniki (1 porcja):
1 kolba kukurydzy
1 łyżka miodu
1 łyżeczka musztardy dijon
1 łyżeczka pasty z chilli (można użyć sosu chilli)
1/2 łyżeczki suszonego rozmarynu
sól
olej do smażenia
 
Przygotowanie:
Kukurydzę pokroić w 2cm plastry. Wymaga to trochę siły, bo kolba jest twarda. Można ugotować kolbę w całości i później podsmażyć całą, jeśli nie chcemy się bawić w krojenie. Wrzucamy do osolonego wrzątku i gotujemy przez 15 minut. 
W czasie, gdy gotuje się kukurydza robimy glazurę. Mieszamy miód, musztardę, pastę chilli, sól i rozmaryn. Odcedzoną kukurydzę maczamy w glazurze i podsmażamy przez kilka minut z każdej strony, żeby powstała skarmelizowana glazura wokół kukurydzy.






czwartek, 9 sierpnia 2012

Z tostera: jogurtowe bułeczki rozmarynowo-miodowe





















Dziś propozycja dość nietypowa. Bułeczki z posmakiem miodu i rozmarynu. Nie są to słodkie bułki, tylko typowe pieczywo. Słodycz miodu jest delikatna, bardzo dobrze komponuje się z solą i smakiem rozmarynu. Do tego wodę zastąpiłem jogurtem. Był to kompletny eksperyment, bo akurat miałem ochotę poszaleć w kuchni z nowymi smakami. Połączenie bardzo udane, bułeczki są delikatne, a posmak miodu będzie się fajnie komponować ze słonymi dodatkami. Osobiście bardzo lubię połączenia słodko-słone, więc dla mnie to strzał w dziesiątkę. Jeśli nie próbowaliście to polecam :)

Dodam, że bułeczki robiłem parę dni temu, zamroziłem o codziennie miałem świeże na śniadanie. Naprawdę bardzo pozytywnie mnie to połączenie zaskoczyło i już wiem, że miodowo-rozmarynowe to na razie zdecydowanie moje ulubione bułeczki. Do przygotowania na pewno jeszcze wiele razy. Słodkawy miodowy posmak świetnie się komponuje z wędliną czy serem. Chociaż i tak nic nie pobije jeszcze ciepłej bułeczki z samym masłem i odrobiną soli ;)

Składniki (8 bułeczek):
100g mąki żytniej typ 720
100g mąki pszennej typ 550
90g jogurtu naturalnego (ok. 5 łyżek)
1 łyżeczka drożdzy
1/2 łyżeczki suszonego rozmarynu
1 łyżeczka soli
4 łyżeczki miodu 
 
Przygotowanie:
Przygotowanie jest bardzo proste, wszystkie składniki dokładnie mieszamy i wyrabiamy ciasto, aż będzie jednolite i nie będzie kleiło się do rąk. W tym przypadku przez dodatek miodu ciasto klei się trochę bardziej niż tradycyjne ciasto na bułki. Ale łatwo rozpoznać, że jest to lepkość od miodu, a nie spowodowana zbyt dużą ilością płynu. Ciasto lepi się, ale nie zostaje na rękach, a gdy jest niedostatecznie wyrobione i potrzebuje więcej mąki, przykleja się i kawałki ciasta zostają. Wyrobione ciasto odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia przez godzinę. 
Wyrośnięte ciasto dzielimy na 8 części i formujemy bułeczki. Pieczemy przez 8 minut w tosterze. Przez dodatek miodu bułeczki mają ciemniejszy kolor niż inne wypieki. Miód się karmelizuje i nadaje ciemniejszą barwę, trzeba uważać, żeby nie spalić bułeczek. 




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...