Święta, święta i po świętach. Niestety, dziś dla mnie szary powrót do rzeczywistości, czyli witaj praco. Chociaż nie powiem, że nie przydałby mi się jeszcze jeden dzień, żeby odpocząć po świątecznym odpoczynku. Obiecałem wrzucić przepis na świąteczne danie, więc dziś moja ulubiona wigilijna potrawa, czyli uszka z kapustą i grzybami. Wiem, że pewnie dla wielu z Was forma tych pierogów będzie dość nietypowa, bo najczęściej uszka są malutkie i nadziewane samymi grzybami, a pierogi z kapustą i grzybami mają postać zwykłych pierogów. U mnie odkąd pamiętam na Wigilii pierogi były właśnie w takiej formie i takie najbardziej lubię. Żałuję tylko, że z roku na rok zapasy grzybów są coraz uboższe, więc i pierogi nie są tak bogate jak kiedyś. Ale i tak pochłaniam ich zawsze najwięcej na Wigilii ;)
P.S. Właśnie się zorientowałem, że ten przepis jest moim 200 wpisem na blogu, a wczoraj minęło już pół roku odkąd prowadzę bloga :) Jak ten czas szybko leci :)
P.S. Właśnie się zorientowałem, że ten przepis jest moim 200 wpisem na blogu, a wczoraj minęło już pół roku odkąd prowadzę bloga :) Jak ten czas szybko leci :)