Lubię czasem przygotować większą porcję klopsików, by później móc jeść je na zimno. Są świetne jako przekąska, można je zabrać jako drugie śniadanie do pracy czy szkoły. Malutkie świetnie sprawdzą się na imprezie ponadziewane na wykałaczki. No i oczywiście można je też zjeść na ciepło. Moje dzisiejsze to wersja na ostro z dodatkiem kuskusu, a całość jest podkręcona wędzonym boczkiem.
Jak już pewnie zauważyliście zmieniłem logo na blogu. Uznałem, że po przygotowaniu już ponad 150 przepisów muszę mieć kilka ładnych zdjęć nadających się na logo ;) Wybór wcale nie był taki prosty, tak samo zresztą jak samo przygotowanie loga, bo niestety moje umiejętności obsługi programów graficznych nie są zbyt spektakularne ;) Ale mam nadzieję, że Wam się podoba :)