Ostatnio będąc na zakupach mijałem stoisko z gotowymi daniami w słoikach i zrobiłem się na ich widok dziwnie głodny. Już miałem sięgnąć po gotową fasolkę, kiedy pomyślałem, że przecież takie danie to nic trudnego, mogę je sobie zrobić sam. Ciężko zaspokoić nagłą potrzebę zjedzenia fasolki po bretońsku, bo jednak jest to dość czasochłonne danie, zwłaszcza biorąc pod uwagę czas namaczania fasoli. Ale dużo pracy przy nim nie ma, a jednocześnie mam pewność co jest w środku i wiem, że kawałka kiełbasy nie będę musiał szukać przez godzinę na talerzu ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą majeranek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą majeranek. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 15 kwietnia 2013
piątek, 24 sierpnia 2012
Gulasz wieprzowy z szynki
Muszę przyznać, że gulasz to jedno z moich ulubionych dań. Taki trochę "comfort food". Zawsze poprawia mi się nastrój po misce gulaszu. Robię go dość często, metodą dość tradycyjną, podobnie robiła moja mama i mimo że kiedyś unikałem takiego tradycyjnego gulaszu, to teraz się do niego przekonałem i bardzo go lubię. Najczęściej wykorzystuję szynkę wieprzową lub łopatkę, zależnie od tego, co akurat ciekawego trafię w sklepie. Tradycyjnie jem gulasz z ziemniakami, ale równie dobry jest w pieczywem, a nawet sam, zjedzony ze smakiem :) A czy Wy macie jakieś swoje comfort food? Co zawsze poprawia Wam humor?
Składniki (4-5 porcji):
1kg szynki wieprzowej
3 marchewki
1 cebula
4 ząbki czosnku
sól
pieprz
majeranek (dużo, czubata łyżka stołowa)
granulowany czosnek
3 łyżki mąki
2 listki laurowe
3 ziarna ziela angielskiego
1,5l bulionu lub wody
olej do smażenia
Przygotowanie:
Mięso kroimy w kostkę 2x2cm. Doprawiamy solą, pieprzem, granulowanym czosnkiem, majeranek i posypujemy mąką. Podsmażamy partiami na brązowy kolor na bardzo dobrze rozgrzanej patelni. Nie można wrzucić na raz zbyt dużo mięsa, bo zamiast się smażyć będzie się gotować.
Do garnka wkładamy podsmażone mięso, pokrojoną w plasterki/półplasterki marchew, pokrojoną w drobną kostkę cebulę i czosnek w ząbkach. Zalewamy bulionem lub wodą i doprowadzamy do wrzenia. Dorzucamy liście laurowe i ziele angielskie. Gotujemy na małym ogniu przez godzinę lub więcej, aż mięso będzie miękkie. Czas gotowania zależy od rodzaju mięsa. Szynka mięknie szybciej, gulasz z łopatki wymaga więcej czasu. Pod koniec gotowania warto rozgnieść ząbki czosnku, które wzbogacą smak gulaszu. Jeśli sos nie zgęstniał wystarczająco od mąki, która była na mięsie możemy go zagęścić mieszanką mąki z masłem lub śmietaną lub po prostu mąki z wodą, które trzeba zahartować dolewając do nich stopniowo gorący sos. Gotowy gulasz można ewentualnie doprawić solą i pieprzem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)