Ostatnio mam fazę na łączenie mięsa z owocami. Podejrzewam, że to kwestia lata i coraz wyższych temperatur. Dania z dodatkiem owoców są lżejsze i bardziej orzeźwiające. Dlatego w niedługim czasie pojawi się jeszcze kilka propozycji połączenia mięsa z owocami. Na pierwszy ogień poszła pigwa. Owoc, z którym nie miałem wcześniej kontaktu. Znany był mi jedynie pigwowiec, który przez wiele lat mylnie nazywałem pigwą. Pigwowiec ma małe owoce, które charakteryzują się kwaśnym smakiem. Najczęściej używałem go do herbaty. Pokrojone i pozbawione gniazd nasiennych owoce zasypywało się cukrem i wstawiało do lodówki, a później dodawało do herbaty zamiast cytryny. Z kolei pigwa jest większa, rozmiarem i kształtem przypomina gruszkę. Smakiem i konsystencją kojarzy mi się z połączeniem kwaskowego jabłka i gruszki. Bardzo fajnie komponuje się z mięsem, więc na pewno jeszcze zagości w mojej kuchni.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pigwa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pigwa. Pokaż wszystkie posty
piątek, 21 czerwca 2013
poniedziałek, 9 lipca 2012
Mrożona herbata miętowa na upały
Mięta to bardzo wszechstronne zioło, używane zarówno do dań na słodko, jak i na słono. Ma też dobre działanie na nasze zdrowie. Napary z mięty pomagają na trawienie oraz przy dolegliwościach żołądkowych. Ma też działanie uspokajające, pomaga na sen, a podobno nawet przy migrenach. Ale dzisiaj skupię się na właściwościach orzeźwiających herbaty miętowej. Od wieków w krajach o bardzo gorącym klimacie, np. w północnej Afryce, dla ochłody i orzeźwienia pija się herbatę miętową. I to wcale nie w postaci mrożonej, tylko ciepłej. Warto o tym pamiętać i przygotować dzbanek miętowej herbaty dla ochłody. Można do niej dodać różne składniki dla wzbogacenia smaku i oczywiście dodać lodu, żeby zrobić herbatę mrożoną. Do zrobienia naparu nadaje się zarówno świeża mięta, jak i suszona. Ja użyłem suszonej, bo niestety nie mam dostępu do świeżej. Jeśli nie mamy ani suszonej, ani świeżej mięty, można wykorzystać herbatkę miętową w ekspresówkach, też się sprawdzi.
Składniki:
- 2 litry wody
- 3 czubate łyżki suszonej mięty
- 10 łyżek cukru
- 1 cytryna
- 2 czubate łyżki pigwy w syropie
Przygotowanie:
Miętę zaparzyć litrem gorącej wody przez jakieś 10 minut. Przelać przez sitko do 2 dzbanków. Suszoną miętę wolałem odcedzić, żeby nie wpadały mi do szklanki kawałki liści. Świeżą miętę można zostawić, będzie stanowić ozdobę napoju. W ciepłej herbacie rozpuścić cukier, ilość trzeba dodać na swój własny smak. Do jednego dzbanka dodałem sok z cytryny, do drugiego pigwę, bo miałem tylko jedną cytrynę. Jeśli nie mamy pigwy możemy użyć cytryny. Sezon na pigwę zaczyna się dopiero jesienią, więc jeśli nie mamy zeszłorocznej to ciężko będzie ją zdobyć. Wolne miejsce w dzbanku dopełniamy wodą i lodem i popijamy dla ochłody.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



